wtorek, 31 marca 2026

Jak popularny jest Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy wśród nabywców mieszkań

Jak duży wpływ na sprzedaż nowych mieszkań ma programu Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy, umożliwiający zakup lokalu bez konieczności posiadania kapitału na wkład własny? Ile mieszkań oferowanych przez firmy deweloperskie kwalifikuje się do niego? W których inwestycjach je znajdziemy? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii

Program Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy nie miał dotychczas istotnego wpływu na poziom sprzedaży mieszkań. Z naszego doświadczenia wynika, że korzystają z niego przede wszystkim osoby, które już wcześniej interesowały się tą formą finansowania, dlatego jego wpływ na generowanie nowego popytu pozostaje ograniczony.

Większość naszych inwestycji mieści się w założeniach programu, jednak dotyczy to wybranych mieszkań spełniających obowiązujące limity cenowe. W Warszawie są to m.in. lokale w projektach Oliwska Vita oraz Bemowo Vita, w Poznaniu mieszkania w programie dostępne są w osiedlu Unia Lubelska Vita, natomiast we Wrocławiu kwalifikują się do niego lokale w większości realizowanych inwestycji, z wyjątkiem Traugutta Vita.

Agnieszka Majkusiak, Dyrektor Generalna ds. Sprzedaży i Marketingu Atal

Zasady, limity cenowe dla miast, a także dopuszczalne kwoty zakupu oraz wysokość gwarantowanego przez państwo wkładu własnego, otwierają w wielu naszych inwestycjach możliwość skorzystania z programu RKM. Jednakże udział zakupów wspomaganych tą formą finansowania nie stanowi dużego odsetka ogółu transakcji. Jest to dobre rozwiązanie w inwestycjach o niższym pułapie cenowym, np. w takich naszych inwestycjach jak: Ogrody Andersa w Gliwicach, Niebieski Bursztyn w Redzie czy Atal Idea w Swarzędzu.

Dla klientów kluczową kwestią jest bieżąca obsługa kredytu i wysokość raty. Dlatego ten program sprawdza się w grupie klientów, którzy mają zdolność kredytową i są w stanie zmieścić w budżecie comiesięczną ratę, ale trudno im zebrać wymaganą kwotę na wkład własny.

Przeważnie są to młode pary, kupujące pierwsze, nieduże mieszkanie lub planujące powiększenie rodziny. Taki jest zresztą modelowy odbiorca tego programu. Zdecydowanie zasługuje on na większy rozgłos i współpracujący z nami eksperci finansowi rekomendują go zainteresowanym osobom.

Monika Kudełko, Dyrektor ds. Strategii i  Komunikacji Marketingowej w Activ Investment

Większość naszych projektów realizujemy w centrach metropolii, gdzie rynkowe realia często rozmijają się z ustawowymi limitami programu Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy. Rozumiemy jednak potrzeby osób, które posiadają zdolność kredytową, lecz barierą jest dla nich brak zgromadzonego wkładu własnego. Odpowiedzią na to wyzwanie jest nasze Osiedle Area Park II w Gliwicach, zlokalizowane zaledwie 20 minut od serca Katowic.

Wyselekcjonowaliśmy tam pulę 11 mieszkań, które precyzyjnie wpisują się w wymogi programu, umożliwiając zakup bez angażowania własnych oszczędności. Choć sztywne limity znacząco zawężają rynkową ofertę, Gliwice stanowią tu doskonały, racjonalny kompromis: oferują wysoką jakość życia i bliskość aglomeracji w cenie, która realnie otwiera drzwi do własnego M. To propozycja dla tych, którzy nie chcą tracić lat na odkładanie kapitału, lecz wolą już teraz zainwestować w sprawdzoną lokalizację.

Renata Mc Cabe - Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

Nie mamy żadnego mieszkania, które byłoby w cenie mieszczącej się w stawkach określonych dla Warszawy. Stawki w Warszawie są niestety na tyle niskie, że chyba jest bardzo niewiele mieszkań w mieście na rynku pierwotnym, które pozwoliłyby na skorzystanie z tego kredytu.  

Kamil Rutkowski, Prezes Zarządu Rutkowski Group

Program Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy oceniamy jako potrzebne i racjonalne narzędzie wsparcia rynku mieszkaniowego. Dla wielu klientów największą barierą w zakupie mieszkania nie jest sama rata kredytu, lecz konieczność zgromadzenia wkładu własnego. W tym kontekście program stanowi dobre rozwiązanie dla osób, które mają stabilne dochody i zdolność kredytową, ale nie dysponują odpowiednimi oszczędnościami. Uważamy, że tego typu instrument jest niezbędnym elementem rynku finansowego.

Do programu Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy kwalifikuje się znacząca część mieszkań z naszej oferty, w szczególności lokale, których ceny mieszczą się w limitach określonych przez Bank Gospodarstwa Krajowego dla poszczególnych regionów i typów rynku. Do programu kwalifikują się między innymi mieszkania realizowane w inwestycji Ignatki Forest koło Białegostoku.

W naszym warmińsko-mazurskim oddziale znaczna część mieszkań, szczególnie tych o standardowych, najczęściej poszukiwanych powierzchniach, spełnia kryteria programu. W praktyce obserwujemy spore zainteresowanie tym rozwiązaniem. Około 40 proc. naszych klientów kredytowych w tym regionie skorzystało z programu, w dużej mierze są to osoby poniżej 30. roku życia.

Z perspektywy sprzedażowej widać, że program jest szczególnie pomocny dla młodych osób i rodzin rozpoczynających samodzielne życie, które nie zdążyły jeszcze zgromadzić środków na wkład własny.

Witold Kikolski, Członek Zarządu MS Waryński Development S.A.

Program Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy pozytywnie wpływa na dostępność mieszkań dla osób, które nie dysponują środkami na wkład własny. W praktyce zwiększa on grupę potencjalnych nabywców, szczególnie w segmencie mieszkań o mniejszych metrażach i umiarkowanej cenie całkowitej. Jego znaczenie jest jednak uzależnione od limitów cenowych obowiązujących w danym regionie oraz bieżącej sytuacji kredytowej gospodarstw domowych.

W naszej inwestycji Stacja Ligocka w Katowicach obecnie około 10 mieszkań spełnia warunki programu przy założeniu braku wkładu własnego. Są to przede wszystkim lokale dwupokojowe o metrażu do 40 mkw. To segment cieszący się dużym zainteresowaniem, zarówno wśród młodych nabywców, jak i osób kupujących pierwsze mieszkanie.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Program Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy, który umożliwia zakup mieszkania bez konieczności posiadania wkładu własnego, jest jednym z elementów wspierających dostępność mieszkań dla części klientów. W praktyce jego znaczenie zależy jednak od limitów cenowych obowiązujących w poszczególnych miastach. W największych aglomeracjach, takich jak Warszawa czy Gdańsk limity te często są relatywnie niskie w stosunku do cen nowych mieszkań, dlatego tylko część oferty deweloperskiej może się w nich mieścić. Zainteresowanie klientów tym rozwiązaniem jest zauważalne, choć nie stanowi dominującego czynnika wpływającego na sprzedaż. Dla większości naszych nabywców kluczowe pozostają lokalizacja, jakość projektu oraz długoterminowa wartość nieruchomości.

Andrzej Swoboda, Wiceprezes Zarządu, Grupa CTE

Program Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy oceniamy jako bardzo interesujące rozwiązanie, ponieważ odpowiada na jedną z największych barier przy zakupie pierwszego mieszkania jaką jest konieczność zgromadzenia wkładu własnego. Dla wielu młodych osób czy rodzin to właśnie brak kilkudziesięciu lub nawet kilkuset tysięcy złotych oszczędności jest dziś największą przeszkodą w wejściu na rynek mieszkaniowy. Program pozwala tę barierę ominąć, a dodatkowo przewiduje bezpośrednie dopłaty do kredytu w przypadku narodzin kolejnego dziecka, co realnie zmniejsza zadłużenie gospodarstwa domowego.

Z naszej perspektywy największym problemem programu jest jednak niewielka świadomość jego istnienia wśród potencjalnych kupujących. Program funkcjonuje już od pewnego czasu, ale nie jest szczególnie intensywnie promowany przez państwo, przez co wielu klientów dowiaduje się o nim dopiero w trakcie rozmów z doradcą kredytowym lub w biurze sprzedaży.

Jeśli chodzi o ofertę naszej firmy, część mieszkań spełnia kryteria cenowe programu. Dotyczy to gotowych, trzypokojowych mieszkań na bezszynszowym  Osiedlu Bakaliowym oraz naszego, najnowszego projektu Kaparowa 5 realizowanego we Wrocławiu.

Joanna Chojecka, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu na Warszawę, Wrocław i Łódź w Grupie Robyg

Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy ma realne znaczenie przede wszystkim jako narzędzie ułatwiające wejście na rynek osobom, które nie dysponują środkami na wkład własny, co przez lata stanowiło jedną z głównych barier przy zaciąganiu kredytu hipotecznego. Dzięki gwarancji wkładu własnego udzielanej przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) kredytobiorcy mogą uzyskać finansowanie nawet do 100 % wartości nieruchomości, co oznacza, że nie muszą wcześniej gromadzić własnych środków na ten cel. To z kolei zwiększa dostępność kredytów dla kredytobiorców ze zdolnością spłaty, ale bez oszczędności na wkład własny, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym oraz przy budowie domu jednorodzinnego.

Z naszej perspektywy program ten ostatecznie może pozytywnie wpłynąć na popyt na mieszkania, szczególnie w segmencie pierwszego zakupu. Ułatwienie uzyskania kredytu zmniejsza barierę wejścia na rynek, co w warunkach rosnącej akcji kredytowej i większej transparentności cen może skłaniać większą grupę osób do podjęcia decyzji o zakupie.

Jednocześnie warto podkreślić, że kwalifikowalność mieszkań do programu zależy od limitów cenowych i formalnych warunków programu, które są określane odrębnie dla rynku pierwotnego i wtórnego oraz w zależności od lokalizacji. Oznacza to, że liczba zakwalifikowanych mieszkań zależy od aktualizacji limitów cen BGK oraz bieżącej oferty. W praktyce wiele lokali w popularnych lokalizacjach i bardziej atrakcyjnych projektach może kwalifikować się do RKM, o ile cena za metr oraz inne parametry mieszczą się w limicie programu – co z kolei może zwiększać ich atrakcyjność dla rodzin i osób planujących zakup pierwszego mieszkania.

Podsumowując, Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy może stanowić istotny impuls popytowy, wspierając tych nabywców, którzy wcześniej ze względu na brak wkładu własnego rezygnowali z zakupu, a jednocześnie jest narzędziem zwiększającym potencjalny rynek klientów zainteresowanych ofertą deweloperską.

W naszej ofercie mieszkania kwalifikujące się do kredytu można znaleźć we Wrocławiu w inwestycjach  Apartamenty Krakowska i Tarnogaj, w Warszawie w projekcie Rytm Mokotowa, w Gdańsku w osiedlach Szumilas, Dobre Miejsce i Rosa Residence i w poznańskiej inwestycji Początek Piątkowo, a także w gdyńskiej Foresterii.

Andrzej Gutowski, Dyrektor Sprzedaży Ronson Development

Na chwilę obecną program Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy ma niewielki wpływ na sprzedaż mieszkań. Limity cenowe zmieniły się niedawno, więc w przyszłości program może zyskać na znaczeniu, ale obecnie nie obserwujemy większych zmian w zainteresowaniu klientów. Rozmawiając z naszymi sprzedawcami, widzimy, że zgłoszenia w ramach tego programu pojawiają się tylko sporadycznie. Większość osób nie zna tej możliwości, ponieważ sam program nie jest szeroko promowany ani nagłaśniany, a więc jego świadomość wśród klientów jest ograniczona. 

Marcin Michalec, Dyrektor Zarządzający, Okam Capital  

Program Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy, ze względu na szereg wyśrubowanych restrykcji, będzie mieć ograniczony wpływ na rynek. Jego skuteczność jest blokowana m.in. przez limity cenowe za metr kwadratowy, które w największych miastach z trudem nadążają za rynkowymi realiami 2026 roku. Jesteśmy natomiast świadomi, że Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy może mieć lepszą skuteczność w małych miejscowościach.  

Damian Tomasik, Prezes Alter Investment

Program Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy może być atrakcyjnym rozwiązaniem dla części kupujących, szczególnie dla osób, które nie posiadają wkładu własnego. Z pewnością zwiększa on dostępność kredytu dla wybranej grupy klientów. Nie jest to jednak największe wyzwanie rynku mieszkaniowego.

Znacznie większym problemem są zawiłe i długotrwałe procedury administracyjne związane z przygotowaniem inwestycji. Gdyby ścieżka uzyskiwania decyzji planistycznych i pozwoleń na budowę była prostsza i bardziej przewidywalna, na rynku pojawiałoby się znacznie więcej nowych mieszkań. Większa podaż naturalnie przełożyłaby się również na niższe ceny mieszkań.

Warto też spojrzeć na ten program z drugiej strony. Jeśli ktoś nie jest w stanie odłożyć środków na wkład własny, pojawia się pytanie, czy w dłuższym okresie będzie w stanie regularnie obsługiwać ratę kredytu. Dlatego takie rozwiązania mogą pomagać części kupujących, ale nie zastąpią stabilnego prawa i sprawnych procedur inwestycyjnych, które są fundamentem zdrowego rynku mieszkaniowego.



wtorek, 24 marca 2026

Jak jawność cen transakcyjnych wpływa na politykę sprzedaży nowych mieszkań

 Czy ogólny dostęp do Rejestru Cen Nieruchomości, pokazującego rzeczywiste stawki transakcyjne przy zakupie nowych mieszkań wpływa na politykę kształtowania cen przez firmy? Czy nabywcy mieszkań deweloperskich zainteresowani są kontrolą stawek transakcyjnych? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl

Tomasz Kaleta, Dyrektor Zarządzający ds. Sprzedaży i Marketingu w Develii

Wprowadzenie bezpłatnego dostępu do Rejestru Cen Nieruchomości to krok w stronę większej transparentności rynku, jednak na razie jego możliwości interpretacyjne są ograniczone. System nie obejmuje jeszcze kompletnych danych, a ich zakres i dostępność różnią się w zależności od lokalizacji. Dodatkowo w rejestrze publikowane są ceny z aktów notarialnych. W przypadku rynku pierwotnego oznacza to transakcje finalizowane często rok lub dwa lata po podpisaniu umowy deweloperskiej, dlatego prezentowane dane nie zawsze odzwierciedlają aktualną sytuację cenową na rynku.

Z perspektywy klientów większe znaczenie mają dziś bieżące informacje dotyczące konkretnych inwestycji – przede wszystkim jawne ceny mieszkań, dostępność lokali czy tempo sprzedaży, które pozwalają realnie ocenić atrakcyjność oferty.

Agnieszka Majkusiak, Dyrektor Generalna ds. Sprzedaży i Marketingu Atal

Ceny mieszkań deweloperskich kształtują obiektywne czynniki, w tym głównie koszty zakupu działki i wytworzenia, nie zaś taki czy inny dostęp do informacji o ofercie i historycznych transakcjach. Kluczową kwestią jest również standard inwestycji.

Od dawna w sposób przejrzysty prezentujemy ofertę i ceny mieszkań, zanim zobligowały nas do tego przepisy. Zmiana ta nie ma więc dla nas większego znaczenia, a jedynie sprawia, że klient ma jeszcze łatwiejszy przegląd rynku, co jest dobrym standardem.

W ramach obecnego stanu raportowania RCN wiele istotnych parametrów nabytej nieruchomości nie będzie widocznych. To może prowadzić do błędnych wniosków. Dwa mieszkania na tym samym osiedlu, jedno zakupione z dwoma miejscami parkingowymi i komórką lokatorską, a drugie bez przynależności, zupełnie inaczej prezentują się cenowo w przeliczeniu na metr kw. Liczą się też indywidualne cechy mieszkań, takie jak ekspozycja względem strona świata, kondygnacja, widok oraz zastosowane w budynku rozwiązania techniczne.

Kolejna sprawa to opóźnienie wynikające z tego, że wiele zakupów sprzed roku czy nawet dwóch lat nie widnieje jeszcze w rejestrach, gdyż dopiero przenoszone są lub będą tytuły własności tych mieszkań.

Podobnie jak to miało miejsce przy wdrożeniu jawności cen ofertowych w ub. roku, tak i teraz nic nie wskazuje, aby nowe przepisy o RCN miały wpłynąć istotnie na strategię cenową deweloperów. Jest bowiem wiele ważniejszych zmiennych decydujących o koniunkturze, polityce cenowej firm i ogólnie pojętym układzie popytu i podaży na rynku. Regulacja jest nowa, więc trudno ocenić, na ile danymi transakcyjnymi posługują się klienci przystępujący do zakupu mieszkań na rynku pierwotnym.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Większa transparentność rynku nieruchomości to naturalny kierunek jego rozwoju. Dostęp do rzeczywistych cen transakcyjnych może pomóc klientom lepiej zrozumieć mechanizm kształtowania cen oraz podejmować bardziej świadome decyzje zakupowe. Z punktu widzenia dewelopera uważam, że polityka cenowa zawsze opiera się na wielu czynnikach, jak lokalizacja, standard, koszty realizacji czy popyt.

Publiczny dostęp do danych transakcyjnych może być jednym z dodatkowych punktów odniesienia, jednak nie zmienia faktu, że każda inwestycja ma swoją specyfikę i unikalną wartość. Widzimy jednak, że klienci są coraz bardziej świadomi i przed podjęciem decyzji o zakupie częściej analizują dane rynkowe. Uważam, że to pozytywny trend, który sprzyja większej transparentności i profesjonalizacji rynku.

Renata Mc Cabe - Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

Rejestr Cen Nieruchomości jest bardzo ciekawym narzędziem, jednak pokazuje jedynie ceny mieszkań, nie ma żadnej informacji na temat jakości mieszkania. Zatem nie ma informacji o rozkładzie mieszkania, standardzie. Pomaga mieć rozeznanie na temat średnich cen w danej lokalizacji. Nie ma wpływu na politykę kształtowania cen przez naszą firmę. Kształtujemy ceny na podstawie kosztów ziemi, kosztów budowy, kosztów towarzyszących oraz patrzymy indywidualnie na każde mieszkanie czy miejsce postojowe. Nie wiem, czy klienci są zainteresowani kontrolą stawek transakcyjnych, ale nie wydaje mi się, by Rejestr miał wpływ na to, jakie będą ceny na rynku – one jednak zależą od kosztów.

Joanna Chojecka, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu na Warszawę, Wrocław i Łódź w Grupie Robyg

Uruchomienie bezpłatnego Rejestr Cen Nieruchomości to krok w stronę większej transparentności rynku. Z naszej perspektywy nie oznacza to jednak rewolucji w polityce cenowej. Ceny mieszkań ustalamy w oparciu o bardzo szczegółowe analizy rynku – realne transakcje, poziom popytu, konkurencyjną ofertę, koszty realizacji inwestycji oraz tempo sprzedaży. Publiczny dostęp do danych transakcyjnych może ten proces jedynie uporządkować i ujednolicić po stronie wszystkich uczestników rynku.

Z pewnością większa transparentność wpłynie na oczekiwania klientów. Obserwujemy, że nabywcy są lepiej przygotowani do rozmów, analizują ceny ofertowe i porównują inwestycje w danej lokalizacji. Dostęp do rzeczywistych cen transakcyjnych może wzmocnić tę tendencję. Jednocześnie warto podkreślić, że cena to tylko jeden z elementów decyzji zakupowej. Klienci biorą pod uwagę także standard inwestycji, lokalizację, jakość części wspólnych czy reputację dewelopera. Dlatego transparentność danych postrzegamy raczej jako element profesjonalizacji rynku niż czynnik, który miałby istotnie ograniczyć możliwość elastycznego kształtowania polityki sprzedażowej.

Kamil Rutkowski, Prezes Zarządu Rutkowski Group

Z naszej perspektywy udostępnienie danych o rzeczywistych cenach sprzedaży nie wpłynęło istotnie na politykę kształtowania cen ani na dynamikę sprzedaży. Od początku prowadzimy ją w oparciu o realne koszty realizacji inwestycji, analizę lokalnego rynku oraz wartość, jaką oferuje dana nieruchomość. Jawność cen nie zmieniła tych fundamentów.

Nie obserwujemy również, aby dostęp do rejestru powodował utrudnienia w rozmowach z klientami. Oczywiście część osób analizuje dane transakcyjne i porównuje oferty, co jest naturalne w przypadku tak poważnej decyzji finansowej. Jednak w praktyce klienci zwracają uwagę nie tylko na samą cenę za metr kwadratowy, ale na całokształt inwestycji – jakość wykonania, wiarygodność dewelopera, otoczenie oraz potencjał danej lokalizacji.

Witold Kikolski, Członek Zarządu MS Waryński Development S.A.

Powszechny dostęp do danych o cenach transakcyjnych niewątpliwie zwiększa transparentność rynku, jednak nie wpływa zasadniczo na naszą strategię cenową. Od lat kształtujemy ceny w oparciu o rzeczywiste koszty realizacji inwestycji, analizę relacji popytu i podaży oraz konkurencyjność oferty w danej lokalizacji. Jawność danych stanowi więc raczej wzmocnienie istniejących mechanizmów rynkowych niż czynnik zmieniający nasze podejście.

Zauważamy rosnące zainteresowanie klientów danymi transakcyjnymi, dlatego jeszcze większego znaczenia nabiera przejrzystość i uzasadnienie poziomu ceny. W dłuższej perspektywie większa transparentność sprzyja profesjonalizacji rynku, ogranicza spekulacyjne oczekiwania i wspiera racjonalne decyzje zakupowe.

Monika Kudełko, Dyrektor ds. Strategii i  Komunikacji Marketingowej w Activ Investment

Wprowadzenie Rejestru Cen Nieruchomości nie wywiera żadnego wpływu na naszą politykę cenową. Od blisko 30 lat fundamentem naszej działalności jest uczciwa wycena, oparta na realnej wartości inwestycji, a nie na doraźnych wahaniach czy rynkowych spekulacjach. Nasi klienci są świadomi i oczekują przejrzystości, co w pełni popieramy. Rejestr jedynie utwierdza ich w przekonaniu, że nasze stawki są adekwatne do jakości, którą dostarczamy. Dla nas transparentność to standard, dlatego ujawnienie cen jedynie uwiarygadnia naszą strategię, potwierdzając że nasi nabywcy inwestują w rzetelną wartość od  ponad 30 lat.

Damian Tomasik, Prezes Alter Investment

Nie sądzę, aby wprowadzenie Rejestru Cen Nieruchomości w sposób znaczący wpłynęło na politykę cenową firm czy na sam rynek. Rynek nieruchomości, jak każdy inny w długim okresie reguluje się przede wszystkim poprzez prawa popytu i podaży, a nie poprzez dostęp do rejestrów cen.

Oczywiście większa transparentność danych może być pomocna dla części kupujących czy inwestorów, jednak w praktyce profesjonaliści działający na rynku i tak od lat analizują realne ceny transakcyjne.

Z perspektywy rynku znacznie większym wyzwaniem niż brak takich danych jest niestabilność prawa oraz niejednolite interpretacje przepisów. To właśnie zmienność regulacji, która towarzyszy inwestycjom przez kilka lat ich przygotowania, w dużej mierze wpływa na ryzyko realizacji projektów, a w konsekwencji również na ceny nieruchomości.

Andrzej Gutowski, Dyrektor Sprzedaży Ronson Development

Ceny mieszkań były już widoczne dla klientów, którzy porównywali bezpośrednio oferty w podobnych lokalizacjach czy dzielnicach, na mocy nowo ustanowionego prawa. Jeśli chodzi o kontrolę stawek transakcyjnych przez potencjalnych nabywców, to raczej nie widzimy dużego zainteresowania. Rejestr Cen Nieruchomości zawiera tak ogromną ilość danych, że trudno wyciągnąć z nich wnioski bez bardzo wnikliwej analizy. Są natomiast firmy, które będą tworzyć raporty ułatwiające korzystanie z tych informacji dla osób fizycznych.

Jesteśmy zwolennikami otwartej komunikacji sprzedażowej, więc uważamy ten ruch za krok w dobrą stronę. Prawdopodobnie indywidualny klient nie skorzysta bezpośrednio z samego rejestru, ale jeśli w przyszłości pozwoli to lepiej informować rynek i wspierać decyzje nabywców, to jest to jak najbardziej pozytywne. 

Anita Makowska, Starszy Analityk Biznesu w Archicom

Upublicznienie danych z Rejestru Cen Nieruchomości to ważny krok w kierunku większej transparentności rynku. Dostęp do rzeczywistych cen transakcyjnych sprzyja bardziej merytorycznej rozmowie między deweloperem a klientem i pozwala ograniczyć funkcjonujące dotąd na rynku mity dotyczące poziomu cen. Z naszej perspektywy to narzędzie, które porządkuje dyskusję o wartości nieruchomości, ponieważ obie strony mogą odwoływać się do realnych danych rynkowych. Nie zakładamy jednak, aby wprowadzenie RCN w sposób bezpośredni zmieniło naszą politykę cenową.

Wycena mieszkań w projektach deweloperskich opiera się przede wszystkim na twardych czynnikach kosztowych, takich jak ceny gruntów, koszty wykonawstwa i materiałów, wymogi regulacyjne czy koszty operacyjne realizacji inwestycji. Dane z rejestru mogą stanowić dodatkowe źródło informacji o rynku, ale nie zastąpią analitycznych modeli wyceny, którymi posługują się duże firmy deweloperskie. Z naszych obserwacji wynika natomiast, że klienci coraz częściej interesują się danymi rynkowymi i porównują oferty w oparciu o dostępne informacje. W praktyce oznacza to bardziej świadome decyzje zakupowe i większe znaczenie transparentnej komunikacji. Dlatego w procesie sprzedaży stawiamy na rolę doradców, którzy wspierają klientów w interpretacji danych rynkowych i pomagają ocenić realną wartość konkretnej nieruchomości w danej lokalizacji. W tym sensie dostęp do RCN może pozytywnie wpłynąć na poziom zaufania na rynku, ponieważ zwiększa przejrzystość procesu zakupu mieszkań.

Andrzej Swoboda, Wiceprezes Zarządu, Grupa CTE

Udostępnienie bezpłatnego Rejestru Cen Nieruchomości zwiększa transparentność rynku, ale w praktyce trudno oczekiwać, aby miało to istotny wpływ na sposób kształtowania cen przez profesjonalnych deweloperów. W przypadku nowych mieszkań ceny od początku są publiczne i dostępne dla klientów w materiałach sprzedażowych, więc rynek pierwotny już dziś funkcjonuje w dość przejrzystych warunkach.

W naszej ocenie rejestr może być przede wszystkim ciekawym źródłem wiedzy o rynku, zwłaszcza dla osób analizujących transakcje na rynku wtórnym. Natomiast w przypadku rynku deweloperskiego ceny wynikają głównie z kosztów realizacji inwestycji, cen gruntów, kosztów finansowania oraz sytuacji popytowo-podażowej, a nie z ograniczonego dostępu do danych. Warto też podkreślić, że rzetelne firmy deweloperskie nie stosują „sztuczek” z cenami. Klienci otrzymują jasną informację o cenie mieszkania i wszystkich kosztach zakupu. Dlatego większa dostępność danych transakcyjnych nie zmienia zasad prowadzenia polityki cenowej, a raczej potwierdza to, co rynek i tak już widzi w ofertach.

Jeśli chodzi o klientów, część z nich rzeczywiście interesuje się danymi rynkowymi, ale w praktyce przy podejmowaniu decyzji zakupowej dużo większe znaczenie mają lokalizacja, standard inwestycji, układ mieszkania czy całkowity koszt finansowania, a nie szczegółowa analiza statystyk transakcyjnych.

Marcin Michalec, Dyrektor Zarządzający, Okam Capital

Uruchomienie bezpłatnego Portalu DOM i Rejestru Cen Nieruchomości to krok w stronę pełnej transparentności rynku, od lat postulowany przez analityków. Z naszego doświadczenia wynika, że kupujący chętnie korzystają z informacji o realnych cenach transakcyjnych, aby lepiej oszacować wartość rynkową i zyskać argumenty negocjacyjne. Dla firmy nie oznacza to jednak rewolucji w polityce cenowej. Nasze ceny od zawsze odzwierciedlają realne koszty budowy, zakupu gruntów i wysoki standard naszych produktów. Transparentność działa na naszą korzyść, ponieważ obiektywne dane rynkowe udowadniają, że wycena naszych projektów jest adekwatna do ich jakości i lokalizacji.



wtorek, 17 marca 2026

Jak deweloperzy zachęcają do zakupu mieszkań. Co można zyskać

Zakończenie dużej fali inwestycji mieszkaniowych sprawiło, że na rynku mamy spory wybór nowych mieszkań. Jak deweloperzy zachęcają do ich zakupu? Jakie bonusy oferują? W których projektach? Czym wyróżnia się oferta firm na rynku? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.  

Tomasz Kaleta, Dyrektor Zarządzający ds. Sprzedaży i Marketingu w Develii

W największych miastach, szczególnie w przypadku dobrze zaprojektowanych inwestycji w dogodnych lokalizacjach, popyt pozostaje stabilny. Na części rynków widoczna jest okresowa nadpodaż, co może wydłużać proces sprzedaży i skłaniać nabywców do bardziej selektywnego podejścia. Obserwujemy, że klienci podejmują dziś decyzje zakupowe w sposób bardziej analityczny. Poza ceną istotne są dla nich jakość projektu, funkcjonalność mieszkań, standard części wspólnych oraz wiarygodność firmy deweloperskiej.

Tym, co wyróżnia naszą firmę jest m.in. skala działalności, doświadczenie oraz konsekwentne budowanie jakości produktu. Od ponad 20 lat realizujemy projekty mieszkaniowe w największych polskich miastach, koncentrując się na doświadczeniu mieszkańców, komforcie codziennego życia i bezpieczeństwie zakupu. Wysoki poziom zaufania do naszej marki potwierdza fakt, że co trzeci lokal nabywany jest przez klienta powracającego lub z polecenia.

W wybranych inwestycjach oferujemy rabaty cenowe. Organizujemy także cykliczne dni otwarte, podczas których klienci mogą skorzystać z bezpłatnych konsultacji z ekspertami i specjalnych warunków zakupu. Ostatnia ogólnopolska akcja promocyjna objęła siedem miast i blisko 650 mieszkań, z rabatami sięgającymi nawet 150 tys. zł.

Agnieszka Majkusiak, Dyrektor Generalna ds. Sprzedaży i Marketingu Atal

Dysponujemy dużą i zróżnicowaną ofertą mieszkań, którą cechuje korzystny stosunek jakości do cen. Szeroki jest także zakres metraży i układów funkcjonalnych. Większy wybór to większe prawdopodobieństwo, że klient łatwiej znajdzie w ofercie mieszkanie dopasowane do swoich potrzeb.

W tej chwili, gdy na rynku dostępnych jest wiele ukończonych inwestycji, klienci jeszcze świadomiej podejmują decyzje zakupowe, chętnie porównując gotowe realizacje. Upatrujemy w tym naszej przewagi, gdyż projekty firmy są dopracowane jakościowo i aranżacyjnie, również jeśli chodzi o powierzchnie wspólne oraz tereny zewnętrzne, w tym zieleń.

Pobudzeniu sprzedaży pomagają także stosowane przez nas obniżki, co jest zrozumiałą taktyką w czasie spowolnienia. Klientom, oprócz atrakcyjnych rabatów cenowych, oferujemy harmonogramy płatności dostosowane do ich potrzeb, a okresowo także bardzo atrakcyjną cenowo usługę wykończenia mieszkań “pod klucz”. Wsparciem jest też program poleceń, premiujący zarówno polecającego jak i nabywcę oraz dodatkowe bony naszych partnerów, dające realne oszczędności rzędu nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Większa podaż mieszkań na rynku naturalnie zwiększa konkurencję między deweloperami, dlatego coraz większe znaczenie ma jakość projektu, lokalizacja oraz standard realizacji inwestycji. W naszej strategii koncentrujemy się przede wszystkim na tworzeniu projektów, które oferują wartość długoterminową, zarówno dla osób kupujących mieszkanie na własne potrzeby, jak i dla inwestorów.

Realizujemy inwestycje w największych miastach Polski, takich jak Warszawa, Poznań czy Gdańsk, w dobrze skomunikowanych lokalizacjach, z dużą dbałością o architekturę oraz przestrzeń wspólną. Stawiamy również na rozwiązania zgodne z ideą zrównoważonego rozwoju. Dla klientów istotna jest również transparentność oferty, wysoka jakość wykonania oraz reputacja dewelopera. To właśnie te elementy, obok atrakcyjnej lokalizacji, w największym stopniu wyróżniają naszą ofertę na rynku.

Renata Mc Cabe - Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

Podaż mieszkań w Warszawie jest ograniczona. W niektórych miastach w Polsce jest nierównowaga pomiędzy popytem i podażą, jednak nie w Warszawie. Zatem nie stosujemy specjalnych zachęt przy sprzedaży mieszkań.

Wybudowaliśmy w Warszawie około 3 000 mieszkań, jesteśmy obecni na tym rynku od 20 lat. Realizujemy budynki przemyślane architektonicznie, z dobrymi rozkładami mieszkań i w dobrej jakości. To nas wyróżnia.

Witold Kikolski, Członek Zarządu MS Waryński Development S.A.

W sytuacji zwiększonej podaży mieszkań kluczowe znaczenie ma elastyczność oraz precyzyjne dopasowanie oferty do aktualnych oczekiwań rynku. Oferujemy zróżnicowane harmonogramy płatności, okresowe akcje promocyjne dla wybranych lokali oraz kompleksowe wsparcie klientów w procesie uzyskania finansowania, co realnie ułatwia podjęcie decyzji zakupowej.

Naszą ofertę wyróżniają przede wszystkim atrakcyjne, dobrze skomunikowane lokalizacje oraz funkcjonalne projekty mieszkań. Szczególną uwagę przykładamy do optymalizacji metraży – koncentrujemy się na lokalach dwu i trzypokojowych o kompaktowych, efektywnych układach, które odpowiadają obecnej strukturze popytu. Równie istotny jest dla nas standard realizacji: wysoka jakość części wspólnych, przemyślane zagospodarowanie terenu oraz dbałość o estetykę i funkcjonalność całych osiedli.

W obecnych warunkach rynkowych przewagą konkurencyjną pozostaje również stabilność finansowa spółki oraz terminowość realizacji inwestycji, co buduje zaufanie klientów i wzmacnia bezpieczeństwo transakcji.

Monika Kudełko, Dyrektor ds. Strategii i  Komunikacji Marketingowej w Activ Investment

W odpowiedzi na nasycenie rynku naszą strategię opieramy przede wszystkim na doświadczeniu, transparentności i  przede wszystkim realnej wycenie, unikając sztucznego zawyżania cen ofertowych. Kluczowym elementem przyciągającym klientów jest elastyczność finansowa, czego dowodem jest atrakcyjny harmonogram płatności 20/80 w naszych projektach: Kameralnym Ruczaju w Krakowie oraz Kopalnianej 7 w Katowicach.

Jesteśmy partnerem otwartym na dialog, dlatego dopuszczamy indywidualne negocjacje, a dodatkowo wspieramy klientów w procesie wykańczania wnętrz poprzez zniżki sięgające 15 proc. w największych sieciach budowlanych. Nadchodząca wiosna i lato będą dla nas czasem budowania bezpośrednich relacji podczas Dni Otwartych, gdzie zaprezentujemy dedykowane pakiety korzyści dla zdecydowanych nabywców.

Tym, co bezsprzecznie wyróżnia nas na tle konkurencji, jest selektywne podejście do gruntów i wybór najlepszych lokalizacji. W Krakowie koncentrujemy się na rekreacyjnym potencjale Zalewu Bagry i wygodzie życia na Ruczaju, natomiast w Katowicach oferujemy unikalne projekty przy Parku Boguckim oraz inwestycję Nova Mikołowska - City Garden. Ta ostatnia inwestycja , dzięki swojej lokalizacji przy zielonym skwerze w samym sercu miasta, stanowi rzadki przykład harmonii między tkanką miejską a naturą. Wierzymy, że w dobie szerokiej podaży to właśnie jakość adresu i bezpieczeństwo modelu finansowego są najsilniejszymi argumentami sprzedażowymi.

Kamil Rutkowski, Prezes Zarządu Rutkowski Group

Rzeczywiście, wzrost podaży mieszkań powoduje, że rynek stał się bardziej konkurencyjny, a klienci mają dziś większy wybór i więcej czasu na podjęcie decyzji. Z naszej strony oferujemy gwarancję stałej ceny po podpisaniu umowy rezerwacyjnej, co daje klientowi poczucie bezpieczeństwa i eliminuje ryzyko nieoczekiwanych zmian kosztów na etapie podejmowania decyzji kredytowej. Ponadto, proponujemy elastyczne harmonogramy płatności, dostosowane do indywidualnej sytuacji nabywcy, a w uzasadnionych przypadkach prowadzimy również negocjacje cenowe.

Jednocześnie nasza przewaga nie opiera się wyłącznie na warunkach finansowych. Realizujemy mieszkania o podwyższonym standardzie, z dbałością o detale i funkcjonalne układy. Inwestycje wyróżniają się nowoczesną, ponadczasową architekturą oraz dopracowanym designem części wspólnych i otoczenia. Stawiamy na projekty, które nie tylko dobrze wyglądają w momencie oddania do użytkowania, ale zachowują swoją wartość w dłuższej perspektywie.

Istotnym atutem jest także nasza silna pozycja na rynku deweloperskim i wiarygodność marki, budowana konsekwentnie przez lata. Klienci zwracają dziś dużą uwagę na bezpieczeństwo transakcji i doświadczenie inwestora.

Nie bez znaczenia pozostają lokalizacje, realizujemy projekty w atrakcyjnych miejscach, często w bezpośrednim sąsiedztwie jezior, terenów zielonych i infrastruktury rekreacyjnej. To element, który szczególnie w przypadku inwestycji na Mazurach stanowi dużą wartość i odpowiada na potrzeby osób poszukujących, zarówno miejsca do życia, jak i nieruchomości o potencjale inwestycyjnym.

Agnieszka Gajdzik-Wilgos, Manager ds. Sprzedaży Ronson Development

Kluczowe znaczenie ma dziś elastyczne podejście do potrzeb klientów i wsparcie w procesie sprzedażowym. Nasze działania odpowiadają na aktualne oczekiwania rynku, ale nie opieramy się wyłącznie na promocjach cenowych.

Wśród najczęściej wybieranych przez klientów benefitów znajdują się m.in. czasowe rabaty cenowe, jak również możliwość skorzystania z dobrych warunków cenowych przed planowanymi podwyżkami (sygnalizowane podwyżki do bazy wewnętrznej klientów), pakiety wykończeniowe w atrakcyjnych cenach, możliwość elastycznego harmonogramu płatności czy wsparcie w uzyskaniu finansowania.

W wybranych projektach przygotowujemy także gotowe mieszkania „pod klucz”, co pozwala klientom szybciej podjąć decyzje zakupowe. W każdym z naszych biur mogą liczyć na profesjonalną rozmowę z architektem i opiekunem projektu wykończenia, co nasi klienci bardzo sobie cenią.

Dodatkowym atutem jest indywidualne podejście do klienta oraz transparentny proces sprzedaży, od pierwszego kontaktu po przekazanie kluczy. W obecnych warunkach rynkowych klienci szukają nie tylko dobrej ceny, ale przede wszystkim bezpieczeństwa zakupu i pewności, że inwestują w sprawdzoną markę. 

Andrzej Swoboda, Wiceprezes Zarządu, Grupa CTE

Zakończenie dużej liczby inwestycji w ostatnich miesiącach rzeczywiście zwiększyło dostępność mieszkań na rynku, co oznacza większą konkurencję między deweloperami. W takiej sytuacji kluczowe staje się nie tylko samo mieszkanie, ale także warunki zakupu i jakość całej oferty.

Coraz częściej stosujemy rozwiązania, które ułatwiają klientom podjęcie decyzji finansowej, m.in. elastyczne harmonogramy płatności, czasowe promocje cenowe czy wykończenie mieszkania w standardzie „pod klucz” w atrakcyjnej cenie. Dla wielu kupujących istotna jest też możliwość rezerwacji mieszkania na dłuższy okres, co daje czas na spokojne uzyskanie finansowania, na przykład poprzez sprzedaż posiadanej dotychczas nieruchomości.

Jednocześnie, moim zdaniem, najważniejszym wyróżnikiem oferty nie powinny być krótkoterminowe promocje, ale jakość projektu i jego lokalizacja, gdyż, jak mawiał klasyk „jakość pamięta się dłużej niż cenę”.

Dlatego w naszej strategii stawiamy przede wszystkim na dobrze zaprojektowane osiedla w sprawdzonych lokalizacjach, funkcjonalne mieszkania, które odpowiadają na realne potrzeby mieszkańców oraz jakość części wspólnych. Estetyczne i trwałe elewacje, eleganckie i przytulne klatki schodowe, zieleń wokół budynków. To właśnie te elementy, a nie chwilowe promocje w dłuższej perspektywie budują zaufanie klientów i pozycję firmy na rynku.

Joanna Chojecka, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu na Warszawę, Wrocław i Łódź w Grupie Robyg

Systematycznie podwyższamy standard mieszkań w swoich inwestycjach i wprowadzamy nowatorskie, ekologiczne rozwiązania. W celu zmniejszenia wpływu na środowisko wdrażamy nowoczesne, proekologiczne rozwiązania, pozwalające dbać o środowisko i obniżać koszty codziennego życia oraz zestaw standardów i wytycznych projektowych dla architektów, projektantów i podwykonawców. Większość naszych osiedli wyposażonych jest w minimum 5 rozwiązań niskoemisyjnych, jak np. oświetlenie LED w częściach wspólnych, szklenie trzyszybowe, wymienniki ciepła, systemy sterowania instalacjami, windy z odzyskiem ciepła, czujniki ruchu i zmierzchu czy zielone dachy, windy z odzyskiem energii i czujniki ruchu w częściach wspólnych.

W naszych inwestycjach projektujemy tereny zielone, ogrody deszczowe, place zabaw, siłownie oraz monitoring wizyjny HD. Przygotowane są specjalne tereny spacerowe, a także budki dla ptaków i domki dla owadów. Stosujemy też farby elewacyjne i kostkę antysmogową pochłaniające zanieczyszczenia.

Działamy aktywnie na rzecz mikro i elektromobilności przez instalowanie ładowarek dla samochodów elektrycznych oraz ławek solarnych, ale też budowę infrastruktury rowerowej w postaci stojaków rowerowych i stacji napraw rowerów. Wszystkie te rozwiązania pomagają ograniczać ślad węglowy naszych osiedli w fazie operacyjnej czyli w trakcie użytkowania budynków. Natomiast by ograniczać emisje na etapie powstawania budynku poszliśmy w 100% na energię z odnawialnych źródeł w procesach budowlanych. Taki krok pozwoli znacząco zredukować ślad węglowy i przyczynić się do ograniczenia emisji CO2.

Elementy wyróżniające jakość naszych mieszkań to ponadstandardowa wysokość lokali, balkony, loggie lub tarasy w każdym mieszkaniu, drewniane okna i antywłamaniowe drzwi wejściowe, dźwiękoszczelność, wideofony, instalacje światłowodowe, energooszczędne windy, lobby z portierem i oświetlenie LED.

Marcin Michalec, Dyrektor Zarządzający, Okam Capital

Rekordowo wysoka podaż na rynku pierwotnym powoduje, że klienci mają szeroki wybór produktów w różnych segmentach cenowych i lokalizacyjnych. To naturalnie wzmaga konkurencję oraz konieczność wyraźnego wyróżnienia się jakością, koncepcją i wiarygodnością inwestora. Klienci są obecnie niezwykle wyedukowani, poszukują realnej wartości dodanej. Zwracają uwagę, już nie tylko na lokalizację, metraż i układ, ale na całe doświadczenie życia w danym miejscu i budynku.

Od lat kładziemy nacisk na świetne lokalizacje, jakość przestrzeni wspólnych, ponadczasową architekturę i zrównoważone budownictwo. Stawiamy na projekty w centralnych, rozwijających się częściach miast, wpisujące się często w szerszą rewitalizację śródmieścia. W naszych inwestycjach wdrażamy rozbudowany pakiet udogodnień: tarasy na dachu, strefy co-working i fitness, lokale sąsiedzkie, reprezentacyjne lobby, automaty pocztowe, czy wypożyczalnie rowerów i hulajnóg. Nasze projekty to przede wszystkim przestrzenie do życia a nie tylko do mieszkania.

Ważny jest też czynnik dostępności finansowej, dlatego proponujemy naszym klientom elastyczne harmonogramy płatności, nawet w formule 0/100 %. Taki model wprowadziliśmy np. w inwestycji NOW w Łodzi. W obecnych warunkach rynkowych elastyczność i dostępność finansowa pozostają jednymi z kluczowych czynników decyzyjnych.

Damian Tomasik, Prezes Alter Investment

W naszej działalności, skoncentrowanej na przygotowaniu gruntów pod inwestycje mieszkaniowe, obserwujemy dziś wyraźny wzrost zainteresowania gruntami ze strony deweloperów. Oznacza to, że rynek ponownie się rozpędza i klasyczne zachęty sprzedażowe coraz częściej przestają być konieczne.

Wraz z obniżkami stóp procentowych wraca popyt na mieszkania, a liczba transakcji stopniowo rośnie. W takiej sytuacji deweloperzy coraz bardziej koncentrują się na zabezpieczeniu dobrze przygotowanych projektów oraz atrakcyjnych lokalizacji, które w kolejnych latach pozwolą im utrzymać tempo sprzedaży.

Specjalizujemy się w uszlachetnianiu gruntów, czyli podnoszeniu ich wartości poprzez kompleksowe przygotowanie inwestycyjne – od analizy potencjału, przez prace planistyczne i projektowe, aż po uzyskanie kluczowych decyzji administracyjnych. Dzięki temu nasi partnerzy kupują nie tylko działkę, ale gotowy, przeanalizowany projekt inwestycyjny z jasno określonym potencjałem realizacji.

Małgorzata Porzezińska, Dyrektor Sprzedaży w Archicom

W warunkach rosnącej podaży kluczowe znaczenie ma dziś elastyczność oferty oraz realne wsparcie klientów w procesie zakupu mieszkań. Staramy się dopasowywać ofertę do specyfiki lokalnych rynków oraz potrzeb różnych grup nabywców, jednocześnie zapewniając kompleksowe wsparcie na każdym etapie zakupu – od doradztwa finansowego po wykończenie mieszkania i zarządzanie najmem. Wspieramy nabywców m.in. w ramach profesjonalnego doradztwa kredytowego, a także specjalnej, dedykowanej oferty ułatwiającej przejście przez proces finansowania, którą zapewniamy dzięki współpracy z PKO BP.

Oferujemy również program Archicom Pod Klucz, pozwalający na kompleksowe wykończenie mieszkania przed odbiorem, a także inicjatywy wspierające społeczność mieszkańców, takie jak program „Zamieszkaj wśród przyjaciół”. Regularnie wprowadzamy również promocje sprzedażowe, odpowiadające na aktualną sytuację rynkową. Przykładem jest program „0 rat Archicom”, czyli rok bez spłaty rat kredytu, czy elastyczny harmonogram płatności 20/80.

Z perspektywy konkurencyjności rynkowej dużą rolę odgrywa także skala działalności i dywersyfikacja oferty. Archicom jest obecny na najważniejszych rynkach mieszkaniowych w Polsce i rozwija projekty w różnych segmentach - od mieszkań popularnych, przez inwestycje o podwyższonym standardzie, aż po projekty premium realizowane w ramach marki Archicom Collection. Naszym wyróżnikiem jest również miastotwórcze podejście do inwestycji. Projektujemy nie tylko budynki, ale całe fragmenty miasta z zielenią, usługami i przestrzeniami wspólnymi, które realnie podnoszą komfort życia mieszkańców.



poniedziałek, 2 marca 2026

Jak firmy deweloperskie wykorzystują rozwiązania AI

W jaki sposób sztuczna inteligencja wspiera działalność firm deweloperskich? Jak deweloperzy mieszkaniowi wykorzystują AI w zakresie strategicznym i operacyjnym? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Tomasz Kaleta, Dyrektor Zarządzający ds. Sprzedaży i Marketingu w Develii

Sztuczna inteligencja (AI) jest w coraz większym stopniu wykorzystywana przez firmy deweloperskie, jednak na obecnym etapie pozostaje przede wszystkim narzędziem wspierającym codzienną pracę, a nie rozwiązaniem rewolucjonizującym branżę.

Najszersze zastosowanie AI widać w obszarze marketingu i sprzedaży – przy tworzeniu wizualizacji i makiet 3D, materiałów promocyjnych, a także w pracy grafików i copywriterów. Z kolei w sprzedaży coraz częściej wykorzystywane są chatboty, które wspierają klientów na wczesnym etapie procesu zakupowego, odpowiadają na podstawowe pytania oraz pomagają aktywizować starsze bazy leadów.

Na etapie realizacji inwestycji sztuczna inteligencja wspiera monitorowanie budów, m.in. poprzez wykorzystanie dronów analizujących postęp prac i bezpieczeństwo, np. weryfikując czy pracownicy mają wymagane środki ochrony.

Coraz istotniejszą rolę AI odgrywa także w analizie danych – prognozowaniu popytu, optymalizacji oferty i cen oraz harmonogramów sprzedaży.

Wiele wskazuje na to, że najbliższe lata przyniosą znacznie głębszą integrację sztucznej inteligencji z kluczowymi procesami deweloperskimi, szczególnie tam, gdzie decydujące znaczenie ma skala, efektywność i szybkość podejmowania decyzji.

Grzegorz Smoliński, Członek Zarządu Dom Development

Polski rynek mieszkaniowy jest póki co pewnym wyzwaniem dla firm zajmujących się tworzeniem modeli AI. W tym momencie inwestujemy w systemy, które pozwalają nam, nie tylko automatyzować procesy, np. księgowe i finansowe, ale również zbierać mnóstwo informacji z zakresu np. działalności operacyjnej. To pozwoli nam w przyszłości łatwiej i szybciej wdrożyć rozwiązania z obszaru AI, dedykowane potrzebom naszej firmy, jak tylko się one pojawią.

Marek Thorz, PR Manager Atal

Narzędzia oparte o sztuczną inteligencję wciąż są udoskonalane i w przyszłości znajdą liczne zastosowania, które w tej chwili nie są jeszcze oczywiste czy popularne. Obecnie wykorzystujemy je głównie przy czynnościach analitycznych, projektowych lub związanych z przygotowaniem inwestycji oraz prowadzeniem budów. Są one również przydatne do analizy i automatyzacji niektórych procesów sprzedażowych oraz finansowych, np.  profilowania klienta, badania konkurencji, prezentacji oferty czy stricte księgowej obsługi inwestycji. Choć tutaj raczej mowa o robotyzacji procesów, aniżeli zastępowaniu ich przez AI.

Klienci też coraz częściej wyszukują mieszkania i porównują oferty z pomocą narzędzi AI. Dokładny research z uwzględnieniem szczegółowych parametrów zajmuje chwilę i daje dobre wyniki, a jawność cen na stronach deweloperów ułatwia agregowanie ofert. Taki sposób rozpoznawania rynku przez klientów będzie coraz powszechniejszy. Może znacznie zmniejszyć rolę tradycyjnych wyszukiwarek, a jeszcze bardziej portali ofertowych, które eksponują tylko „opłacony” fragment rynku.

Działamy na rynku dóbr o wysokim pułapie cenowym i dość silnie uregulowanym. Tu wciąż liczą się wiedza, doświadczenie, a także biegła znajomość rynku i przepisów. W tym kontekście dalej będzie niezbędny nadzór człowieka nad procesem. Upowszechnianie się nowych technologii w oparciu o AI rodzi także nowe wyzwania etyczno-prawne, które nowoczesne organizacje muszą brać pod uwagę.

AI szybko nie zastąpi miękkich kompetencji, w tym predyspozycji osobowościowych. To kluczowe cechy, w oparciu o które budujemy nasze zespoły sprzedażowe. Firmy wykorzystujące AI czy automatyzujące w inny sposób swoje procesy zarządzania, stają się bardziej skuteczne, poprawiają konkurencyjność i stronę kosztową, co ma wpływ na osiągane przez nie wyniki.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Sztuczna inteligencja zyskuje na znaczeniu także w sektorze nieruchomości, zarówno w analizie danych, automatyzacji obsługi klienta, jak i personalizacji oferty. Stale przyglądamy się nowym rozwiązaniom, wdrażamy wybrane w wytypowanych obszarach i wykorzystujemy w codziennej pracy. Planujemy zwiększyć wykorzystanie AI, jednak jesteśmy pewni, że sztuczna inteligencja nie zastąpi naszych zespołów. Jednakże w obszarach, takich jak planowanie przestrzenne, analizy rynkowe, ocena efektywności energetycznej budynków czy optymalizacja zarządzania inwestycjami na etapie eksploatacji stanowi istotne wsparcie już dziś.

Joanna Chojecka, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu na Warszawę, Wrocław i Łódź w Grupie Robyg

W naszej ocenie sztuczna inteligencja będzie w tym roku odgrywać coraz większą rolę w funkcjonowaniu sektora nieruchomości mieszkaniowych, szczególnie w obszarach analitycznych, operacyjnych oraz obsługi klienta. AI przestaje być wyłącznie narzędziem eksperymentalnym, a coraz częściej staje się elementem realnie wspierającym procesy decyzyjne i efektywność działania firm deweloperskich.

W praktyce AI może przejmować lub wspierać zadania związane z analizą danych rynkowych, prognozowaniem popytu, optymalizacją cen oraz oceną opłacalności projektów. Algorytmy umożliwiają szybsze przetwarzanie dużych zbiorów danych, takich jak informacje o transakcjach, preferencjach klientów czy zmianach kosztów budowy, co pozwala lepiej dopasować ofertę do aktualnych warunków rynkowych. Istotnym obszarem jest również planowanie inwestycji i zarządzanie portfelem projektów, gdzie AI może wspierać symulacje scenariuszy i identyfikację ryzyka.

Coraz większe znaczenie ma także wykorzystanie AI w sprzedaży i obsłudze klienta. Narzędzia oparte na sztucznej inteligencji umożliwiają automatyzację pierwszego kontaktu z klientem, personalizację oferty, analizę potrzeb kupujących oraz sprawniejsze prowadzenie komunikacji online. AI może również wspierać procesy posprzedażowe, takie jak obsługa zgłoszeń technicznych czy zarządzanie relacjami z klientami poprzez inteligentne systemy CRM.

Z perspektywy firmy deweloperskiej AI oferuje także nowe możliwości w zakresie zarządzania operacyjnego, m.in. automatyzację procesów administracyjnych, analizę harmonogramów budowy, kontrolę kosztów czy wsparcie w zarządzaniu łańcuchem dostaw. W dłuższym horyzoncie technologia ta może odegrać istotną rolę w obszarze zrównoważonego rozwoju, np. poprzez optymalizację zużycia energii w budynkach czy analizę danych środowiskowych.

Już dziś wykorzystujemy elementy automatyzacji i analityki danych, a w najbliższym czasie planuje stopniowe rozszerzanie zastosowania rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Priorytetem jest wdrażanie AI w sposób wspierający pracowników, a nie zastępujący ich kompetencje, z naciskiem na poprawę jakości decyzji, efektywność procesów oraz lepsze doświadczenie klientów. AI traktowana jest jako narzędzie strategiczne, które w dynamicznym otoczeniu rynkowym może stać się jednym z kluczowych elementów przewagi konkurencyjnej.

Karolina Bronszewska, Dyrektor Marketingu i Innowacji Ronson Development

Wyraźnie widzimy, że wykorzystanie AI i nowoczesnych technologii w naszej branży z roku na rok nabiera tempa i staje się czymś zupełnie naturalnym. Już w ubiegłym roku postawiliśmy na rozwój cyfrowych narzędzi do obsługi klientów, uruchamiając platformę EBOK, która umożliwia zdalne załatwianie wielu spraw związanych z zakupem mieszkania i obsługą posprzedażową. To rozwiązanie znacząco uprościło kontakt z klientem, obieg dokumentów czy też zgłaszanie ewentualnych usterek oraz pozostałych spraw technicznych.

Rafał Konarski, Prezes Zarządu CK Development

Sztuczna inteligencja coraz mocniej wspiera sektor nieruchomości, szczególnie w obszarach analizy danych, prognozowania popytu i optymalizacji polityki cenowej. To narzędzie, które pozwala szybciej reagować na zmiany rynkowe. Traktujemy AI jako wsparcie dla zespołów, a nie ich zastępstwo. Technologia pomaga w analizach i obsłudze procesów, ale kluczowe decyzje nadal opierają się na doświadczeniu i znajomości rynku.

Jednocześnie widzimy, że AI coraz silniej zaznacza swoją obecność w marketingu, szczególnie w komunikacji wizualnej i contentowej. W najbliższym czasie z pewnością zobaczymy więcej treści tworzonych z wykorzystaniem AI, zwłaszcza w mediach społecznościowych.

Andrzej Swoboda, Wiceprezes Zarządu, Grupa CTE

Sztuczna inteligencja zaczyna odgrywać coraz większą rolę w branży i w 2026 roku jej znaczenie będzie rosło. AI może wspierać m.in. analizę rynku i zachowania klientów, prognozowanie popytu i optymalizację oferty oraz automatyzację części procesów sprzedażowych i marketingowych, jak również usprawniać zarządzanie projektami i kosztami.

W Grupie CTE traktujemy AI jako narzędzie wspierające decyzje, a nie zastępujące doświadczenie i wiedzę zespołu. Planujemy stopniowo wykorzystywać rozwiązania oparte na AI tam, gdzie realnie zwiększają efektywność, skracają czas reakcji i poprawiają jakość obsługi klienta.

Zuzanna Należyta, Dyrektor ds. Handlowych w Eco Classic

AI może być bardzo pomocnym narzędziem w przygotowaniu projektów czy materiałów do sprzedaży ale póki co nie zastąpi sprzedawcy czy elektryka na budowie. Na tym etapie rozwoju tej technologii jest to kolejne narzędzie ułatwiające pracę.

Witold Kikolski, Członek Zarządu MS Waryński Development S.A.

Sztuczna inteligencja w 2026 roku będzie odgrywać coraz większą rolę w funkcjonowaniu sektora deweloperskiego, szczególnie w obszarze analizy danych, planowania sprzedaży oraz zarządzania projektami. Rozwiązania oparte na AI umożliwiają dokładniejsze prognozowanie popytu, wspierają optymalizację polityki cenowej, a także poprawiają kontrolę kosztów i harmonogramów realizacji inwestycji, oferując jednocześnie nowe możliwości w obszarze marketingu i analizy zachowań klientów. Postrzegamy AI jako jeden z kluczowych kierunków rozwoju i planujemy jej stopniowe wdrażanie jako narzędzia wspierającego decyzje operacyjne i sprzedażowe, zwiększającego efektywność procesów oraz konkurencyjność spółki w długim horyzoncie.

Damian Tomasik, Prezes Zarządu Alter Investment S.A.

AI w 2026 roku będzie bardziej praktyczna niż marketingowa. Największa wartość jest tam, gdzie dziś tracimy czas, jak analiza dokumentów, porównywanie zapisów umownych, wstępne wykrywanie ryzyka prawnego i planistycznego, research danych rynkowych oraz szybkie budowanie scenariuszy finansowych.

Traktujemy AI jako narzędzie do podniesienia jakości i szybkości decyzji, a nie jako zastępstwo odpowiedzialności. AI może przejąć pracę powtarzalną i „papierową”, ale kluczowe decyzje nadal wymagają doświadczenia i kontekstu. Niemniej, firmy, które wdrożą AI mądrze, obniżą koszt jednostkowy przygotowania projektu i przyspieszą działanie.

Marcin Michalec, Dyrektor Zarządzający, Okam Capital

Sztuczna inteligencja coraz pewniej wkracza do branży deweloperskiej, choć jej zastosowanie na razie pozostaje raczej ewolucyjne niż rewolucyjne. W 2026 roku spodziewamy się dalszego wzrostu wykorzystania AI w wielu obszarach działalności deweloperskiej.

Wiele firm deweloperskich już teraz korzysta z narzędzi wspieranych przez AI w kilku kluczowych obszarach. Po pierwsze, w działaniach marketingowych – wykorzystując AI do tworzenia atrakcyjnych wizualizacji, generowania opisów mieszkań, optymalizacji kampanii reklamowych oraz personalizacji komunikacji z klientami, tam gdzie procesy można zautomatyzować. Obszar związany z budowaniem relacji i przywiązania klienta do danego brandu będzie nadal wymagał zaangażowania i udziału człowieka.

Po drugie, AI wspiera w analizie danych rynkowych. Algorytmy pomagają w szybszej analizie trendów cenowych, popytu oraz preferencji klientów, co pozwala podejmować bardziej trafne decyzje odnośnie lokalizacji przyszłych inwestycji czy strategii cenowych. Choć ostateczne decyzje zawsze podejmują ludzie, AI dostarcza wartościowych wskazówek opartych na analizie setek zmiennych rynkowych.

W zakresie obsługi klienta rozwiązania AI mogą usprawnić wstępny kontakt z zainteresowanymi – chatboty odpowiadające na podstawowe pytania, systemy rekomendacyjne sugerujące mieszkania dopasowane do indywidualnych potrzeb czy automatyczne narzędzia do umówienia wizyty w biurze sprzedaży.

Warto jednak pamiętać, że AI ma swoje ograniczenia. Najlepiej sprawdza się w pracy na danych historycznych, znacznie gorzej w prognozowaniu przyszłych trendów na zmiennym rynku nieruchomości, który jest silnie uzależniony od czynników gospodarczych, politycznych i regulacyjnych. Dlatego traktujemy AI jako narzędzie wspierające, a nie zastępujące człowieka. Szczególnie w relacjach z klientami, gdzie kluczowa jest empatia, zrozumienie indywidualnych potrzeb i umiejętność budowania zaufania, rola człowieka pozostanie niezastąpiona.



wtorek, 24 lutego 2026

Jak zmiany dotyczące najmu wpłyną na rynek mieszkań

 Jak nowe regulacje prawne, związane z wynajmem wpłyną na poziom zakupów inwestycyjnych mieszkań i ofertę w przygotowywanych projektach? Jak duża jest obecnie grupa kupujących lokale na wynajem? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Tomasz Kaleta, Dyrektor Zarządzający ds. Sprzedaży i Marketingu w Develii

Na ten moment trudno jednoznacznie ocenić wpływ projektowanej ustawy, wprowadzającej centralną ewidencję domów i mieszkań. Z zapowiedzi wynika, że jej głównym celem jest uporządkowanie sytuacji na rynku najmu krótkoterminowego oraz ograniczenie liczby pustostanów. W naszej ocenie planowane zmiany nie wyeliminują zakupów inwestycyjnych, ponieważ transakcje spekulacyjne, z myślą o odsprzedaży lub nastawione na najem krótkoterminowy stanowią niewielki odsetek rynku.

Ponadto, inwestorzy długoterminowi nadal traktują nieruchomości jako bezpieczną formę lokowania kapitału, co potwierdza ich powrót do biur sprzedaży po obniżkach stóp procentowych. Grupa klientów kupujących mieszkania z myślą o najmie może nie tyle się zmniejszyć, co zmienić profil na bardziej świadomy i długoterminowy.

W dłuższej perspektywie uporządkowanie zasad najmu krótkoterminowego może wpłynąć pozytywnie na rynek, a większa transparentność umożliwi inwestorom i deweloperom lepsze planowanie i podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Może także przełożyć się na poprawę komfortu życia w budynkach mieszkalnych, w których dziś obok lokali zamieszkiwanych na stałe funkcjonują mieszkania regularnie wykorzystywane pod najem. 

Grzegorz Smoliński, Członek Zarządu Dom Development

Zmiany na rynku najmu nie powinny istotnie ograniczyć poziomu zakupów inwestycyjnych. Popyt ze strony klientów kupujących mieszkania na wynajem pozostaje relatywnie stabilny. Kluczowe znaczenie mają takie czynniki jak lokalizacja, standard projektu oraz przewidywana rentowność najmu w dłuższym horyzoncie czasowym. W naszym przypadku aż 42 proc. transakcji zawartych w czwartym kwartale stanowiły zakupy gotówkowe, co potwierdza utrzymujące się zainteresowanie naszymi mieszkaniami wśród inwestorów.

Marcin Michalec, Dyrektor Zarządzający, Okam Capital

Zmiany w zakresie ulgi mieszkaniowej zapowiadane przez Ministerstwo Finansów, które mają wejść w życie w 2026 roku, rzeczywiście mogą wpłynąć na ograniczenie części zakupów inwestycyjnych. Według planowanych przepisów ulga będzie przysługiwać wyłącznie osobom, które w momencie korzystania z niej nie posiadają innej nieruchomości mieszkalnej. To oznacza, że inwestorzy posiadający już mieszkania stracą możliwość elastycznego reinwestowania środków ze sprzedaży w kolejne lokale, co może zniechęcać do krótkoterminowych transakcji i tzw. flipów.

W praktyce spodziewamy się, że grupa kupujących inwestycyjnie może się nieznacznie zmniejszyć, szczególnie wśród tych, którzy planowali szybki obrót nieruchomościami. Z drugiej strony obniżki stóp procentowych i poprawa dostępności kredytów mogą zachęcić nowych inwestorów indywidualnych do zakupu mieszkań pod długoterminowy wynajem, szczególnie w sytuacji, gdy depozyty bankowe oferują niskie oprocentowanie, a rynek najmu pozostaje stabilny.

Warto też zauważyć, że sama zapowiedź zmian w uldze mieszkaniowej mogła już na przełomie 2025 i 2026 roku spowodować wzrost liczby transakcji dokonywanych "na ostatnią chwilę" przed wejściem przepisów w życie. Po ich wprowadzeniu rynek powinien się ustabilizować.

Ewentualne regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego, które są przedmiotem dyskusji w kontekście implementacji unijnych wymogów, mogą dodatkowo wpłynąć na przekierowanie inwestorów z segmentu najmu krótkoterminowego na długoterminowy. To potencjalnie korzystne dla stabilności rynku najmu, ale może też wpłynąć na strukturę popytu inwestycyjnego.

Zmiany regulacyjne raczej nie będą miały znaczącego wpływu na nasze plany. Koncentrujemy się przede wszystkim na klientach kupujących mieszkania na własne potrzeby oraz na inwestorach długoterminowych, którzy traktują nieruchomości jako stabilną formę lokowania kapitału.

Agnieszka Majkusiak, Dyrektor Generalna ds. Sprzedaży i Marketingu Atal

Skala zakupów inwestycyjnych zmniejsza się od około 2 lat, gdyż ten segment rynku w pewnym momencie nieco się nasycił. Przyczynia się do tego również coraz niższa presja inflacyjna. Inwestorzy zaczęli też uwzględniać w swoich decyzjach nowe uwarunkowania najmu, między innymi rozważane obecnie regulacje. Nie są one jeszcze obowiązujące, zatem wiele zależy od faktycznych zmian w prawie oraz tego, czy w ogóle do nich dojdzie i w jakim kształcie. Należy przy tym rozróżnić formy najmu krótko i długoterminowego, z których ta pierwsza jest bardziej narażona na czynniki regulacyjne.

Niezależnie od tego obserwujemy coraz większą profesjonalizację rynku najmu. Jesteśmy do tego przygotowani, posiadając w portfolio projekty dopasowane do oczekiwań komercyjnych nabywców. Przykładem tego jest inwestycja Atal Sky + w Katowicach, na którą składają się wyłącznie wykończone “pod klucz” apartamenty inwestycyjne w liczbie 248 jednostek. Taka formuła inwestycji znacznie zmniejsza ryzyko wpływu przepisów na czerpanie dochodów z najmu. Wyznacza także kierunek przyszłych projektów dla tej grupy klientów firm deweloperskich. Ich odbiorcą coraz częściej będą podmioty nastawione na profesjonalne zarządzanie biznesem najmu.

Na odpływ klienta inwestycyjnego deweloperzy mogą reagować także modyfikując strukturę mieszkań w projektach, np. zmniejszać liczbę kawalerek inwestycyjnych i planować więcej uniwersalnych mieszkań kompaktowych, dwupokojowych, lepiej dopasowanych do potrzeb par i pod wynajem długoterminowy.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Rynek najmu wciąż pozostaje aktywnym segmentem, szczególnie w dużych miastach, jednak obserwujemy większe zróżnicowanie preferencji inwestorów. Klienci poszukują projektów, które gwarantują wysoką jakość życia, niski koszt utrzymania i atrakcyjną lokalizację – jak np. Chmielna Duo czy Czysta 4. Nie notujemy istotnego odpływu inwestorów indywidualnych, jednak są oni dziś bardziej świadomi i selektywni. Inwestycje muszą spełniać wysokie standardy ESG i oferować wartość nie tylko w postaci stopy zwrotu, ale również jakości przestrzeni i komfortu użytkowania.

Joanna Chojecka, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu na Warszawę, Wrocław i Łódź w Grupie Robyg

W dłuższym horyzoncie rynek najmu w Polsce pozostaje atrakcyjny, głównie ze względu na strukturalny deficyt mieszkań, rosnącą mobilność zawodową oraz ograniczoną dostępność kredytów hipotecznych dla części gospodarstw domowych. Czynniki te sprzyjają utrzymywaniu się wysokiego popytu na najem, szczególnie w dużych aglomeracjach miejskich. Ten trend wpływa również na sposób planowania nowych projektów mieszkaniowych, które coraz częściej projektowane są z myślą o elastycznych układach lokali, funkcjonalnych metrażach oraz możliwościach przeznaczenia części inwestycji pod najem.

Zuzanna Należyta, Dyrektor ds. Handlowych w Eco Classic

Jak to zwykle bywa zmiany w prawie nie nadążają za rzeczywistością. Odpływ klientów inwestycyjnych nastąpił już 2-3 lata temu ze względu na spadek rentowności i zahamowanie wzrostów cen, co było istotnym czynnikiem, decydującym o opłacalności takiej inwestycji.

Deweloperzy zauważyli te tendencję i zmienili założenia dotyczące produktów. Stąd regulacja rynku najmu krótkoterminowego będzie miała wpływ na marginalną część inwestycji w ofercie.

Witold Kikolski, Członek Zarządu MS Waryński Development S.A.

Zmiany obserwowane na rynku najmu w 2025 roku, w tym rosnące koszty finansowania, większa zmienność regulacyjna oraz presja na rentowność, wyraźnie ograniczyły aktywność części indywidualnych inwestorów kupujących mieszkania na wynajem. Dla wielu z nich relacja ceny zakupu do możliwych do uzyskania stawek czynszu stała się mniej atrakcyjna, co przełożyło się na bardziej ostrożne decyzje zakupowe i wydłużenie procesu decyzyjnego.

Jednocześnie rośnie znaczenie nabywców instytucjonalnych oraz projektów przygotowywanych z myślą o najmie długoterminowym, co wpływa na sposób projektowania mieszkań i strukturę oferty. Grupa klientów inwestycyjnych nie znika, ale staje się bardziej selektywna, zwracając szczególną uwagę na lokalizację, koszty eksploatacyjne oraz długoterminową stabilność projektu.

Maciej Ciechomski, Członek Zarządu CK Development

Zapowiadane zmiany na rynku najmu powodują większą ostrożność wśród inwestorów indywidualnych, ale nie oznaczają odpływu kapitału z tego segmentu. Inwestorzy są dziś bardziej wymagający i uważniej liczą rentowność, dlatego coraz chętniej kupują w aglomeracjach. Największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania w dobrych lokalizacjach, energooszczędne i łatwe w późniejszym zarządzaniu. Widzimy to również w naszych zrealizowanych inwestycjach, takich jak Jedności 31 i 47, Bliska Magdalenka, Biedronki 29 oraz Zielone Falenty, gdzie zakupy inwestycyjne pojawiały się od początku sprzedaży.

Andrzej Swoboda, Wiceprezes Zarządu, Grupa CTE

Zmiany zapowiadane na rynku najmu mogą w średnim terminie schłodzić część popytu stricte inwestycyjnego, szczególnie wśród mniejszych inwestorów indywidualnych. Już w 2025 roku obserwowaliśmy, że część klientów kupujących mieszkania pod wynajem odkładała decyzje lub zmieniała strategię.

Nie oznacza to jednak zaniku tego segmentu. Raczej mamy do czynienia z większą selektywnością zakupów, koncentracją na lokalizacjach o stabilnym popycie najemców oraz rosnącym znaczeniem jakości i funkcjonalności mieszkań. Dla deweloperów oznacza to konieczność lepszego zbalansowania oferty. Projekty muszą być atrakcyjne, zarówno dla nabywców indywidualnych, jak i inwestorów długoterminowych.

Damian Tomasik, Prezes Zarządu Alter Investment S.A.

Rynek najmu będzie coraz mocniej wpływał na planowanie projektów, zwłaszcza w miastach. PRS nie jest chwilową modą, to odpowiedź na realną potrzebę: mobilność, ograniczoną dostępność kredytu i zmianę stylu życia.

Czy kupujący pod wynajem znikają? Nie, ale zmieniają się. Część inwestorów indywidualnych jest ostrożniejsza przy obecnych cenach i kosztach finansowania, więc rośnie znaczenie bardziej profesjonalnych formatów i inwestorów instytucjonalnych. Jeśli rynek najmu będzie dodatkowo regulowany w sposób, który ogranicza podaż, efekt może być odwrotny do zamierzonego: mniej ofert i wyższe czynsze. W tym sensie stabilne, przewidywalne otoczenie prawne jest dziś kluczowe.

W 2026 roku zamierzamy dostarczać gotowe budynki przeznaczone pod najem dla inwestorów indywidualnych jako atrakcyjną alternatywę dla parków handlowych czy lokali usługowych. Pierwszy projekt, dla którego planujemy uzyskać pozwolenie na budowę w 2026 roku to Trakt. Budynek będzie miał 53 lokale i będzie oferowany w formule w pełni pasywnego, profesjonalnie zarządzanego najmu, co daje inwestorowi dostęp do stabilnego dochodu bez operacyjnego zaangażowania. To bardzo atrakcyjna propozycja dla osób szukających przewidywalnego mieszkaniowego cashflow.