Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matexi Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matexi Polska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 grudnia 2025

Jakie zmiany przyniesie rynkowi mieszkaniowemu 2026

Jakie trendy będą kształtowały polski rynek mieszkaniowy w 2026 roku? W jakim kierunku będzie ewoluował sektor? Z jakimi wyzwaniami będzie mierzyć się branża? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Zbigniew Juroszek, prezes zarządu Atal

W najbliższych miesiącach rynek mieszkaniowy będzie cechować się dużym wolumenem oferty, a w efekcie sytuacja na nim pozostanie stabilna. Z czasem jednak oferta będzie się kurczyć, gdyż deweloperzy znacznie zmniejszają dynamikę nowej produkcji. Popyt stymulować będą kluczowe czynniki z otoczenia makroekonomicznego, takie jak ogólnie dobra sytuacja w polskiej gospodarce i poziom wynagrodzeń, niska inflacja, a w związku z tym coraz atrakcyjniejsze warunki finansowania zakupu po obniżkach stóp. Ten cykl prawdopodobnie się nie skończył, więc spodziewamy się jeszcze polepszenia tego parametru. Również popyt, odkładany z powodu wysokich stóp lub w oczekiwaniu na program wsparcia nabywców, wpłynie pozytywnie na kontraktację, której zwiększenia spodziewamy się w 2026 roku.

W naszym przypadku będzie to skorelowane z zakończeniem wielu budów i dostępnością mieszkań gotowych, chętniej kupowanych teraz przez klientów. Wprowadzane na rynek projekty będą oferowane po zbliżonych lub coraz wyższych cenach, na co wpływ będą mieć koszty ich wytworzenia, długie procedowanie pozwoleń, wysokie ceny gruntów, a także regulacje i nowe wymogi techniczno-ekologiczne, oddziałujące na działalność deweloperów.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii  

W 2026 roku spodziewamy się wzrostu sprzedaży na rynku mieszkaniowym na poziomie 5-15 procent, czemu sprzyjać będą, nie tylko niższe koszty finansowania, lecz także rosnący poziom wynagrodzeń oraz korzystne prognozy gospodarcze.

Posiadamy silne zaplecze kapitałowe oraz zdywersyfikowany bank gruntów w największych miastach, wynoszący ponad 15 tys. lokali, co pozwoli nam zachować elastyczność w dopasowywaniu podaży do struktury popytu.

Przewiduję także umiarkowany wzrost cen mieszkań - średnio o 1-2 proc. powyżej inflacji, przy czym tempo może przyspieszyć w momencie, gdy relacja popytu do podaży zacznie się wyrównywać.

Rynek pozostaje mocno rozdrobniony, dlatego branża będzie przechodzić dalszą konsolidację. Uczestniczymy w tym procesie, nie tylko poprzez akwizycje, ale też partnerstwa inwestycyjne, które wspierają nasz rozwój organiczny.

Wyzwaniami dla branży pozostaną m.in. ograniczona dostępność atrakcyjnych gruntów w największych miastach oraz długotrwałe procedury administracyjne.

Tomasz Czuchra, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

W 2026 roku spodziewamy się rynku bardziej zrównoważonego niż w ostatnich latach, ale niepozbawionego wyzwań. Normalizacja warunków kredytowych i większa dostępność finansowania powinny sprzyjać popytowi na mieszkania „na własne potrzeby”, natomiast wejście w życie zmian podatkowych ograniczy część zakupów inwestycyjnych. To będzie przesuwało strukturę popytu i wymuszało bardziej selektywne podejście do projektowania oferty.

Wyzwania na najbliższy rok to przede wszystkim koszty realizacji inwestycji, procesy administracyjne oraz konkurencja o klientów w miastach takich jak Katowice, gdzie wybór mieszkań jest bardzo duży, a proces decyzyjny po stronie nabywców coraz dłuższy. Jednocześnie rynek nieuchronnie ewoluuje. Widzimy rosnące znaczenie funkcjonalności, efektywnego metrażu, dostępu do transportu oraz jakości przestrzeni wspólnych. Ten kierunek będzie się umacniał.

Przed nami raczej stopniowa przebudowa niż gwałtowna rewolucja. Bardziej świadomy klient, większe rozwarstwienie segmentów rynku, rosnący udział najmu instytucjonalnego i większa różnorodność projektów. W rezultacie deweloperzy będą musieli jeszcze precyzyjniej dopasowywać ofertę do lokalnych uwarunkowań i potrzeb różnych grup nabywców i właśnie w tym kierunku widzimy główny nurt zmian, który będzie kształtował rynek w najbliższych latach.

Edyta Kołodziej, dyrektor Sprzedaży i Marketingu w Nickel Development

Dla rynku mieszkań w Polsce kluczowe będą są trzy siły - polityka pieniężna, dynamika popytu kredytowego oraz kondycja gospodarki krajowej. Każdy z tych czynników działa w tym roku na korzyść powrotu popytu i stabilizacji cen, choć ryzyka nie znikają.

Tegoroczna seria obniżek stóp procentowych zmieniła matematykę rat kredytowych i bezpośrednio przyczyniła się do wzrostu zdolności kredytowej nabywców mieszkań oraz większej aktywności kredytowej. W grudniu BIK odnotował także rekordowy miesięczny poziom kwoty udzielonego finansowania. Wskaźniki pokazują wzrosty, co może przełożyć się na wysoką sprzedaż mieszkań w roku 2026.

Duży wpływ na sektor w 2026 roku będzie miała też zmiana zasad liczenia scoringu przez BIK. Nowy model, który ma być wdrażany na początku przyszłego roku, zakłada m.in. że dane z wniosków kredytowych, które zakończyły się odmową nie będą brane pod uwagę przy ocenie zdolności kredytowej, co może stać się katalizatorem dodatkowego popytu na rynku mieszkaniowym. 

Napływ popytu wspierać będzie też dobra kondycja gospodarcza Polski. Silny wskaźnik PKB w 2026 roku oznacza mocniejsze fundamenty konsumpcji, wzrost inwestycji, a także większe wykorzystanie środków unijnych.  

W 2026 roku przewiduję wzrost cen mieszkań, ale co istotne, wzrost umiarkowany i stabilny, nie przypominający boomu z lat przesadnej ekspansji kredytowej. Biorąc pod uwagę siłę popytu, luzowanie stóp i niską inflację, spodziewam się podwyżki cen rzędu kilku procent rocznie na większości rynków lokalnych.

W 2026 rynek mieszkaniowy czeka, nie rewolucja, ale przyspieszona ewolucja. Sektor najmu instytucjonalnego nabierze jeszcze większego znaczenia. Wróci popyt na mieszkania o mniejszych metrażach w odpowiedzi na ograniczoną zdolność części kupujących. Ponadto, wzrastać będzie premia za energooszczędność i rozwiązania ESG. Widoczne jest, że kupujący i najemcy zaczynają liczyć koszty eksploatacji.

Jednocześnie branża stoi przed wyzwaniami związanymi z trybem i kosztami wydawania pozwoleń na budowę, zachowaniem marż deweloperskich oraz ryzykiem odwrócenia się trendu obniżki stóp procentowych z uwagi na inflację, co natychmiast ostudzi popyt.

Podsumowując, 2026 będzie rokiem powrotu popytu, konsolidacji rynku i umiarkowanego wzrostu cen. To moment, kiedy dojrzałe strategie (elastyczność produktu, kontrola kosztów, uwzględnienie ESG) będą premiowane.

Andrzej Gutowski, dyrektor Sprzedaży Ronson Development

Rok 2026 będzie dla rynku mieszkaniowego przede wszystkim okresem stabilizacji. Widzimy wyraźnie, że sektor funkcjonuje dziś na powolnej wyprzedaży zgromadzonej podaży z poprzedniego roku, a deweloperzy z dużą ostrożnością podchodzą do uruchamiania nowych projektów. Ożywienie, które obserwujemy, jest raczej umiarkowane i w najbliższych dwóch/trzech kwartałach nie spodziewamy się gwałtownego przyspieszenia. Tempo sprzedaży powinno pozostać zbliżone do wyników z czwartego kwartału 2025 roku.

Ceny mieszkań również pozostaną względnie stabilne. Wzrosty będą, ale nie powinny przekroczyć 4-5 proc. rocznie. W praktyce oznacza to poziom około 2-3 proc. powyżej inflacji, w zależności od jej faktycznego przebiegu.

Wyzwania stojące przed branżą pozostają niezmienne. Wciąż kluczowym aspektem jest tempo uzyskiwania decyzji administracyjnych, przede wszystkim pozwoleń na budowę, a także ograniczona dostępność atrakcyjnych gruntów. Dodatkową niewiadomą pozostaje tzw. ustawa schronowa. Na ten moment trudno przewidzieć jej realny wpływ na proces inwestycyjny.

Rynek czeka pewna transformacja, choć nie będzie ona skokowa. Coraz bardziej widoczna staje się rosnąca rola najmu instytucjonalnego (PRS). Ten segment rozwija się systematycznie i wszystko wskazuje na to, że w 2026 roku jego znaczenie będzie nadal rosło. Sam rynek pozostanie przy tym konkurencyjny. Duża liczba aktywnych firm będzie wymuszała coraz ostrzejsze warunki działania, zarówno pod względem jakości produktów, jak i elastyczności ofert czy efektywności operacyjnej.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę, Wrocław i Łódź w Grupie Robyg

Rok 2026 będzie okresem umiarkowanego, ale wyraźnego ożywienia na rynku mieszkaniowym. Prognozy wskazują, że po stabilizacji obserwowanej w 2025 roku możemy spodziewać się przyspieszenia dynamiki cen, z przewidywanym wzrostem na poziomie około 5 proc. r/r. Jest to konsekwencja, zarówno poprawy dostępności finansowania, w tym przewidywanego obniżenia stóp procentowych, jak i wciąż ograniczonej podaży nowych mieszkań, wynikającej z wysokich kosztów realizacji projektów deweloperskich.

W 2026 roku branża stanie jednak przed szeregiem istotnych wyzwań strukturalnych. Najpoważniejszym z nich pozostaje presja kosztowa: rosnące ceny materiałów, robocizny oraz zaostrzające się normy środowiskowe podnoszą koszty budowy i mogą zniechęcać część deweloperów do rozpoczynania nowych inwestycji. Coraz bardziej odczuwalne stają się bariery regulacyjne, w tym czasochłonne procedury administracyjne, które spowalniają przyrost podaży mieszkań. Rynek może również podlegać rosnącej segmentacji. Największe ośrodki miejskie będą wciąż przyciągały popyt, natomiast mniejsze miasta i regiony o słabszej dynamice gospodarczej mogą doświadczać stagnacji.

Jednocześnie rynek mieszkaniowy znajduje się u progu głębokiej transformacji, która zmieni strukturę popytu i modele korzystania z nieruchomości. Coraz większą rolę odgrywa segment najmu instytucjonalnego (PRS), odpowiadający na potrzeby młodych, mobilnych osób, które preferują elastyczność zamiast długoterminowego kredytu. Rośnie też znaczenie jakości - lokalizacji, standardu, efektywności energetycznej oraz zgodności z zasadami ESG. To właśnie te elementy będą decydowały o wartości mieszkań i odporności inwestycji na wahania koniunktury.

W rezultacie w najbliższych latach nie czeka nas jednolity trend, lecz równoległe modele funkcjonowania rynku zależne od regionu, standardu i formy użytkowania nieruchomości. To fundamentalna zmiana, która będzie kształtować sektor mieszkaniowy w Polsce aż po koniec dekady.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu, Grupa CTE

Cytując klasyka „przewidywanie jest bardzo trudne, szczególnie jeśli idzie o przyszłość” a rzeczywistość, w której obecnie żyjemy lubi zaskakiwać nas w każdej sferze życia.

W mojej ocenie rynek nieruchomości we Wrocławiu wszedł w fazę stabilizacji, niemniej jednak da się zauważyć pewne trendy, które pozwalają na prognozowanie kierunków, w których będzie się rozwijał.  

Szczególną uwagę zwróciłbym na rosnący udział projektów PRS i mieszkań przeznaczonych na wynajem, wzrost znaczenia rozwiązań proekologicznych i energooszczędnych, coraz mniejszą dostępność gruntów w atrakcyjnych lokalizacjach oraz spadające stopy procentowe, a co za tym idzie niższe koszty kredytów hipotecznych. Powyższe czynniki będą miały charakter bilansujący, co oznacza, że możliwe, niewielkie podwyżki cen mieszkań będą mniej odczuwalne z uwagi na niższe raty kredytów hipotecznych.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Przewidujemy, że rok 2026 będzie początkiem ożywienia na rynku nowych mieszkań w związku z ostatnimi i planowanymi obniżkami stóp procentowych.

Renata Mc Cabe - Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

Rynek mieszkaniowy jest dość stabilny od wielu lat. Głównym wyzwaniem jest znalezienie gruntów w dobrych lokalizacjach. Jeśli chodzi o transformację sektora, podobnie jak w większości państw europejskich, obserwować będziemy rosnącą liczbę osób wynajmujących mieszkania, m.in. w ramach najmu instytucjonalnego, czyli w tzw. PRS-ach. Wierzymy, że ten trend będzie się wzmacniał.

Anita Makowska, Starszy Analityk Biznesu w Archicom

Po okresie stabilizacji cenowej i samoregulacji rynku pierwotnego, polski sektor nieruchomości wkracza w 2026 rok, prezentując scenariusz umiarkowanego, ale trwałego wzrostu. Oczekujemy, że dynamika wzrostu cen mieszkań, uwolniona od silnych bodźców zewnętrznych w postaci masowych programów wsparcia wyniesie od 3 proc. do 5 proc. rocznie, z potencjalnie wyższą dynamiką w wybranych aglomeracjach o najsilniejszym fundamentalnie popycie, takich jak Warszawa czy Trójmiasto.

Wzrost popytu w 2026 roku będzie miał charakter solidnie rynkowy, oparty na istotnej poprawie zdolności kredytowej Polaków. Spodziewane dalsze obniżki stóp procentowych, utrzymująca się niska inflacja i sprzyjające warunki makroekonomiczne utrwalą percepcję obecnych warunków finansowania jako trwałych trendów, a nie tymczasowych korekt. Taka stabilizacja ekonomiczna podnosi poziom bezpieczeństwa decyzji zakupowych, stymulując transakcje mieszkaniowe w sposób fundamentalny.

Niemniej jednak, branża deweloperska musi przygotować się na kluczowe wyzwania. Główną barierą pozostaną rosnące koszty realizacji inwestycji, które według naszych prognoz mogą wzrastać,  napędzane przede wszystkim cenami materiałów wykończeniowych oraz kosztami pracy. W rezultacie tej presji kosztowej, zamiast trwałych obniżek cen ofertowych, rynek prawdopodobnie zaobserwuje wzrost liczby krótkoterminowych akcji promocyjnych.

Kierunek rozwoju nowych inwestycji będzie silnie determinowany przez parametry jakościowe. Znaczenie energooszczędności, strategicznej lokalizacji oraz całkowitych kosztów użytkowania nieruchomości będzie stale wzrastać, stanowiąc nowy standard rynkowy.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Rok 2026 przyniesie dalszy wzrost znaczenia gruntów dobrze przygotowanych do realizacji. Wpływ na rynek będą mieć rosnące wymogi techniczne, ograniczona dostępność terenów inwestycyjnych w dużych miastach oraz rozwój segmentu PRS. Trendem będzie poprawa funkcjonalności zabudowy, efektywności energetycznej oraz jakości przestrzennej.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

W 2026 roku rynek mieszkaniowy będzie kontynuował transformację w kierunku wyższej efektywności energetycznej i ESG, zgodnie z regulacjami UE, zrównoważonego budownictwa, z mniejszym śladem emisyjnym. Utrzyma się zapotrzebowanie na projekty premium w dobrych lokalizacjach, które będą najmniej podatne na wahania rynkowe.

Spodziewam się rozwoju w zakresie digitalizacji procesu sprzedaży i obsługi posprzedażowej klientów. Z kolei kluczowym wyzwaniem będzie rosnący koszt wykonawstwa i materiałów oraz dostosowanie projektów do nowych zasad technicznych.



czwartek, 11 grudnia 2025

Gwiazdkowe promocje na mieszkania

Jakie promocje przygotowały firmy na koniec 2025 roku? Na jakie gwiazdkowe bonusy mogą liczyć nabywcy nowych mieszkań? W których projektach kupimy taniej? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Agnieszka Majkusiak, dyrektor generalna ds. sprzedaży i marketingu Atal 

Na grudzień przygotowaliśmy akcję promocyjną “Świąteczny pakiet prezentów”, w ramach której udzielamy rabatów cenowych na wybrane mieszkania w wielu inwestycjach w całej Polsce. Klientów premiujemy również w innej formie, oferując na przykład atrakcyjne harmonogramy płatności, miejsca parkingowe w symbolicznej cenie 1 zł, czy finansując koszty umowy notarialnej. Dzięki zniżkom klienci mogą zaoszczędzić na kupnie mieszkania nawet ponad 100 000 zł.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii  

Oferujemy atrakcyjne rabaty na mieszkania w wybranych inwestycjach, zapraszamy klientów do kontaktu z naszymi doradcami. Działania promocyjne prowadzimy także regularnie w formie dni otwartych. W listopadzie zorganizowaliśmy wydarzenia w siedmiu miastach w Polsce z ofertą specjalną obejmującą ponad 800 mieszkań. Przygotowaliśmy dla klientów rabaty sięgające nawet 170 tys. zł, a także elastyczny systemem płatności oraz preferencyjne warunki kredytowe. Inicjatywa spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem.

Edyta Kołodziej, dyrektor Sprzedaży i Marketingu w Nickel Development

W grudniu nasi klienci mogą zakupić domy i mieszkania nawet do ponad 43 tys. zł taniej. W świątecznej ofercie mamy domy szeregowe na Osiedlu Księżnej Dąbrówki pod Poznaniem. Nieruchomości, których dotyczy rabat są dwupoziomowe i w standardzie wyposażone w dwa miejsca parkingowe, ogrzewanie podłogowe, pompę ciepła i fotowoltaikę. Do domów o powierzchni około 99 mkw. przynależą ogródki o powierzchni 182 mkw. Osiedle rozbudowujemy od ponad 25 lat. Inwestycja zapewnia dziś pełną infrastrukturę: sklepy, galerię handlową, drogi, tereny rekreacyjne, place zabaw. W pobliżu znajduje się także galeria handlowa, apteki, szkoły i przedszkola. Dojazd do Poznania zajmuje zaledwie 15 minut Kolejką Mertopolitalną lub maksymalnie 30 minut szybką trasą S11 do Centrum Poznania.

Kolejną inwestycją, która objęta została grudniowymi rabatami jest Osiedle Naturama na poznańskim zielonym Strzeszynie. Inwestycja została wyróżniona tytułem Inwestycja Roku 2024 oraz nominacją do Nagrody Architektonicznej Województwa Wielkopolskiego w 2025 roku. Naturama to przykład architektury codzienności, miejsca, w którym budynki stają się integralną częścią życia mieszkańców, sprzyjając kontaktowi z naturą i budowaniu sąsiedzkich relacji. To rezultat konsekwentnego minimalizmu, elewacji z paneli Equitone i skandynawskiego termodrewna, dużych odległości między niskimi (2 do 5 kondygnacji) budynkami, a także ekologicznych rozwiązań, w tym zielonych dachów, retencji wody, fotowoltaiki, a nawet hoteli dla owadów i budek lęgowych dla ptaków. Tutaj również rabaty w grudniu sięgają nawet 43 tys. zł.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Grudzień to idealny moment na zakup mieszkania w naszych, ukończonych inwestycjach. Wprowadziliśmy specjalne promocje i bonusy w wybranych projektach mieszkaniowych w Warszawie, Poznaniu, Trójmieście i Wrocławiu. Klienci mogą liczyć m.in. na atrakcyjne rabaty oraz wykończenie pod klucz w cenie.

W inwestycji Chmielna Duo w Warszawie wybrane mieszkania oferujemy z atrakcyjnymi rabatami lub wykończeniem pod klucz w cenie zakupu mieszkania. We Wrocławiu, w projekcie Czysta 4, w którym w sprzedaży dostępnych jest jeszcze 6 mieszkań proponujemy wykończenie w standardzie premium w cenie.

W Poznaniu w ofercie mamy dwie inwestycje. W projekcie Panoramiqa wybrane mieszkania można nabyć w promocji do 40 000 zł taniej. W inwestycji Cavallia, gdzie obecnie prowadzony jest finał sprzedaży pierwszego etapu, klienci mają z kolei możliwość negocjacji ceny lub otrzymania upustu na zakup apartamentów w standardzie premium.

Natomiast w ramach sprzedaży inwestycji Bernadovo w Gdyni oferujemy atrakcyjne rabaty, a dwupokojowe mieszkania można kupić w niej w cenie od 899 000 zł.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu, Grupa CTE

Grudniowe obniżki to element naszej świątecznej oferty specjalnej oraz końcówki rocznego planu sprzedaży. Dzięki temu możemy zaoferować klientom lepszą cenę lub dodatkowe bonusy, nie zmieniając standardu inwestycji. To ograniczona czasowo okazja, by kupić mieszkanie w korzystniejszych warunkach.

Ofertą specjalną objęte zostaną ostatnie dostępne mieszkania na Osiedlu Bakaliowym na wrocławskiej Lipie Piotrowskiej. Tu nabywcy będą mogli liczyć na rabat w wysokości ponad 50 tysięcy zł. Co w połączeniu z „bezczynszowym” charakterem osiedla czyni naszą ofertę atrakcyjną i wartą rozważenia dla nabywców poszukujących komfortu zbliżonego do domów jednorodzinnych i niskich kosztów utrzymania.

Grudzień to również zakończenie prac przy inwestycji Apartamenty Świeradowska i z tej okazji przygotowaliśmy rabaty w wysokości nawet 1 tysiąca zł do metra kwadratowego mieszkania.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę, Wrocław i Łódź w Grupie Robyg

Proponujemy zniżki na mieszkania sięgające nawet 7 proc. oraz korzystny harmonogram płatności 20/80. Ponadto, oferujemy atrakcyjne promocje w naszej najnowszej inwestycji w Łodzi Lira House – 9900 zł/mkw.  

Na kupujących czekają również dodatkowe udogodnienia, m.in. bezpłatne wsparcie eksperta finansowego, który pomaga w ocenie zdolności kredytowej i uzyskaniu kredytu hipotecznego. Oferujemy także preferencyjne warunki wykończenia mieszkania, w tym klimatyzację gratis u wybranych partnerów, a także kartę rabatową Robyg Club, zapewniającą zniżki do 30 proc. na zakupy związane z urządzaniem wnętrz. Także we Wrocławiu nasi klienci mogą skorzystać z atrakcyjnych okazji cenowych oraz pełnego pakietu udogodnień.

Agnieszka Gajdzik-Wilgos, Manager ds. Sprzedaży Ronson Development

Obecnie w naszej ofercie znajduje się szeroki wybór ukończonych mieszkań i domów. W Warszawie dostępne są domy w inwestycji Eko Falenty o powierzchni  95 - 98 mkw., w cenach od 920 tys. zł do 958 tys. zł, a także trzy przestronne domy w projekcie Nova Królikarnia, liczące 206-207 mkw. i wycenione od 5 115 000 zł do 5 133 000 zł.

Mieszkania gotowe do odbioru oferujemy między innymi w projekcie Zielono Mi I, gdzie znajduje się dwanaście lokali o metrażu 43 - 90 mkw. i cenach zaczynających się od 782 600 zł do 1 563 500 zł. Dodatkowo, w Ursusie Centralnym dostępne są trzy mieszkania o powierzchni około 60 mkw., których ceny wynoszą od 819 tys. zł do 858 tys. zł.

We Wrocławiu gotowe lokale obejmują osiem mieszkań w inwestycji Viva III o powierzchni od 49 mkw. do ponad 62 mkw., w cenach od ponad 682 tys. zł do 1 056 000 zł. W Szczecinie natomiast oferujemy siedemnaście mieszkań w projekcie Nowa Północ 1B. To lokale o powierzchni od 41 mkw. do 68 mkw.,  których ceny zaczynają się od 427 tys. zł i sięgają do 619 tys. zł. W tej samej aglomeracji dostępne są również cztery domy w inwestycji Nowe Warzymice o metrażu od 89 mkw. do 102 mkw., w cenach od 904 tys. zł do 1 072 000 zł.

Najtańsze gotowe mieszkania w naszej ofercie znajdują się obecnie w Szczecinie, gdzie cena najmniejszego, dostępnego lokalu zaczyna się od 427 tys. zł.

Tomasz Czuchra, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

W grudniu oferujemy określone zachęty dla kupujących, choć nie w formule ogólnego „świątecznego” obniżania cen, lecz jako promocje przypisane do konkretnych mieszkań. W realizowanej inwestycji Stacja Ligocka w Katowicach część lokali jest oznaczona jako „Promocja”, co wiąże się z preferencyjnymi warunkami zakupu.

Obecnie proponujemy m.in. możliwość nabycia garażu za 1 zł przy zakupie wybranych mieszkań, a także pulę lokali dostępnych w promocyjnych cenach, gdzie rabaty sięgają nawet 800 zł za metr kwadratowy.

Katarzyna Kwiatkowska, Sales Office Manager, Warszawa, Matexi Polska

Matexi Polska przez cały rok przygotowuje ofertę dopasowaną do realnych potrzeb i oczekiwań klientów, dlatego nie wprowadza dodatkowych, jednorazowych „świątecznych” bonusów. Stawiamy na konsekwentną politykę cenową oraz regularne promocje, obejmujące wybrane mieszkania w niektórych inwestycjach w Warszawie i Krakowie. Kupujący mogą liczyć na atrakcyjne rabaty dostępne cyklicznie, niezależnie od sezonu.

Renata Mc Cabe - Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

Obecnie w sprzedaży mamy projekt Moja Oszmiańska z cenami od 14 335 za mkw.  Moja Oszmiańska oferuje mieszkania o powierzchni od 31 do 158 mkw. - od kompaktowych kawalerek, przez wygodne lokale dwu–czteropokojowe, aż po przestronne mieszkania z antresolami, dużymi przeszkleniami oraz tarasami, a także ogródkami na parterze. Do dyspozycji mieszkańców przewidziano, boksy, rowerownię, wiatę rowerową oraz 7 lokali usługowych w przyziemiu, a komfort i bezpieczeństwo zapewniają monitoring, wideodomofony oraz całodobowa ochrona.

Obecnie klienci mogą liczyć na atrakcyjne rabaty na miejsca postojowe. Inwestycja powstaje na Targówku – dzielnicy, która jeszcze niedawno była niedoceniana, a dziś jest dobrze skomunikowaną częścią miasta, zyskującą na znaczeniu dzięki nowym inwestycjom, coraz bogatszej infrastrukturze, a nasz projekt dodatkowo zyskuje, dzięki bliskości stacji metra Targówek Mieszkaniowy, umożliwiającej szybki dojazd do centrum.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Nie przewidujemy specjalnych upustów z okazji świąt. Mamy w ofercie już ostatnie mieszkania w gotowych lub prawie gotowych budynkach.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Działamy w segmencie developmentu gruntowego, więc nie oferujemy mieszkań ani sezonowych promocji znanych z rynku lokali. W naszej branży realną „korzyścią” dla kupujących jest zaawansowany stan przygotowania gruntu: dopięta dokumentacja, analizy chłonności, koncepcje oraz uporządkowany stan prawny. To elementy, które skracają czas rozpoczęcia inwestycji i redukują ryzyko.

Piotr Ludwiński, dyrektor sprzedaży w Archicom

W grudniu naszym priorytetem pozostaje dostosowanie ofert promocyjnych do specyfiki poszczególnych rynków lokalnych oraz inwestycji, dlatego nie prowadzimy jednej, ogólnopolskiej akcji. Personalizacja pakietu benefitów wynika z potrzeb i oczekiwań konkretnych grup nabywców.

We Wrocławiu oferujemy szeroki pakiet korzyści, spośród których klienci mogą wybrać najbardziej dopasowane rozwiązanie – m.in. preferencyjne warunki finansowania, rabaty cenowe, obniżone ceny miejsc postojowych czy zniżki na wykończenie pod klucz.

W Warszawie dostępna jest limitowana pula mieszkań z niższą ceną za mkw. oraz możliwość skorzystania z modelu płatności 20/80. W Krakowie, Poznaniu i Łodzi fundamentem promocji są mieszkania dostępne w istotnie obniżonych cenach, a dodatkowo umożliwiamy klientom obejrzenie lokali gotowych lub na ukończeniu w wybranych inwestycjach. Naszym celem jest elastyczne podejście do oczekiwań nabywców przy zachowaniu transparentności i przewidywalności procesu sprzedaży, tak aby klienci mogli korzystać z rozwiązań adekwatnych do swoich potrzeb w różnych lokalizacjach. Dodatkowo, klienci mogą liczyć na preferencyjne warunki kredytu hipotecznego oraz indywidualne wsparcie eksperta, co znacząco ułatwia i przyspiesza proces kredytowy.

Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Co miesiąc przygotowujemy dla naszych klientów atrakcyjne promocje, obejmujące wszystkie wrocławskie inwestycje, dlatego również w grudniu oferujemy im szereg korzyści. Wiemy, że preferencyjne warunki zakupu są dla przyszłych nabywców realnym wsparciem i oszczędnością, a niejednokrotnie także impulsem do sfinalizowania zakupu nieruchomości.

W tym miesiącu, do każdego zakupionego mieszkania na osiedlu Lokum Verde na Zakrzowie oraz Lokum la Vida na Sołtysowicach dodajemy miejsce postojowe gratis. W tych inwestycjach obniżyliśmy także ceny wybranych lokali, co pozwoli klientom zaoszczędzić nawet do 100 tys. zł. Przełom roku to szczególny czas, w którym rodziny decydują się na poprawę swojego komfortu życia i zakup większego lokum. Dlatego na osiedlu Lokum Porto na Starym Mieście wszystkie gotowe, trzypokojowe mieszkania objęliśmy rabatem sięgającym 70 tys. zł. W promocyjnej puli znalazły się również inne wybrane lokale w tej inwestycji, które można nabyć taniej aż o 100 tys. zł.

Z kolei w Lokum Monte, położonym w Sobótce niedaleko Wrocławia, dostępne są ostatnie przestronne, czteropokojowe mieszkania, których ceny obniżyliśmy o 50 tys. zł.



środa, 12 listopada 2025

Jakie mieszkanie kupimy w średniej kwocie wnioskowanych kredytów

Jakie mieszkania dostępne są w cenie, odpowiadającej średniej wartości kredytu, wnioskowanego we wrześniu z uwzględnieniem 20 proc. wkładu własnego? Jakie nowe mieszkania kupimy w największych miastach w cenie od około 570 tys. zł. O jakiej powierzchni? W których projektach można je znaleźć? Ile kosztują najtańsze lokale u deweloperów? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii  

Najtańsze mieszkania w ofercie Develii, o powierzchni około 30 mkw. dostępne są w gdańskiej inwestycji Południe Vita w cenie około 390 tys. zł. W tej inwestycji oferujemy również najniższą cenę za metr kwadratowy - około 8 tys. zł.

W innych miastach ceny są nieco wyższe, co jest uzależnione m.in. od lokalizacji projektu oraz sytuacji na lokalnym rynku. Mieszkania w przedziale cenowym od 400 do 500 tys. zł. oferujemy klientom we wszystkich miastach, w których działamy, łącznie z Warszawą.

Agnieszka Matusiak, dyrektor generalna ds. sprzedaży i marketingu Atal

Przeciętnie rzecz biorąc, w naszej ogólnej ofercie kwota około 570 tys. zł, odpowiada dwupokojowemu mieszkaniu o pow. 45-55 mkw. W ośrodkach należących do “tańszych”, takich jak Łódź, Poznań i okolice, czy Górny Śląsk, łatwiej jest znaleźć lokale w tym przedziale. W Krakowie, Trójmieście czy Warszawie za tę cenę dostępne są lokale powierzchniowo bliższe 45 metrom.

Jednakże w wybranych inwestycjach, za te pieniądze klienci są w stanie kupić nawet mieszkanie trzypokojowe o powierzchni około 60 mkw., jak np. w Gliwicach (Ogrody Andersa), Łodzi (Nowe Miasto Polesie IVA), Swarzędzu (ATAL Idea) czy Redzie (Niebieski Bursztyn).

Aktualnie mieszkaniową dostępność zdecydowanie poprawia, nie tylko zdolność kredytowa i malejące oprocentowanie hipotek, ale także liczne promocje, dzięki którym klienci mogą wiele zyskać.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Spadek stóp procentowych wyraźnie zwiększył dostępność finansowania hipotecznego, a tym samym zainteresowanie zakupem mieszkań. Widzimy to również w kontaktach z klientami. Rośnie liczba zapytań i wizyt w naszych biurach sprzedaży. Osoby chcące kupić mieszkanie decydując się na kredyt hipoteczny z 20 proc. udziałem własnym, w kwocie około 570 tys. zł znajdą realne możliwości zakupu w projektach Czysta 4 we Wrocławiu i Panoramiqa w Poznaniu. Dla klientów dysponujących większym budżetem atrakcyjne oferty dostępne są również w Gdańsku i Warszawie, przy czym są to lokalizacje premium, z wyższym progiem wejścia, ale także z większym potencjałem wzrostu wartości w czasie.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu, Grupa CTE

Spadek stóp procentowych przekłada się bezpośrednio na wyższą zdolność kredytową klientów. Oznacza to, że więcej osób może dziś pozwolić sobie na zakup mieszkania lub uzyskać finansowanie na lepszych warunkach niż jeszcze kilka kwartałów temu. W praktyce obserwujemy, że banki są bardziej skłonne do udzielania kredytów, a miesięczne raty stają się bardziej przystępne dla gospodarstw domowych. To z kolei zwiększa aktywność na rynku nieruchomości – osoby, które do tej pory wstrzymywały się z decyzją o zakupie, zaczynają ponownie analizować oferty i wracać do planów mieszkaniowych. Widać więc, że obniżki stóp procentowych działają jak impuls ożywiający rynek i wzmacniają pozytywne nastroje wśród klientów.

W ofercie Grupy CTE znajdziemy przykładowe mieszkania w budżecie do 570 tys. zł. Na Osiedlu Kaparowa 5, położonym na wrocławskiej Lipie Piotrowskiej dostępna jest cała gama lokali dwupokojowych o metrażach od 36 do 45 mkw. w cenach od 450 tys. zł do 540 tys. zł. Na uwagę zasługuje kameralny charakter budynku (tylko 38 mieszkań) i usytuowanie w sąsiedztwie nowoczesnej szkoły i planowanego aquaparku

Wyjątkową inwestycją w portfolio naszej firmy są Apartamenty Świeradowska. Cechuje je klasyczna architektura nawiązująca do przedwojennych wzorców, szlachetna klinkierowa elewacja, eleganckie klatki schodowe. Podstawą  oferty są mieszkania jednopokojowe, w cenie od 413 tys. zł. Doskonale sprawdzą się jako nieruchomości inwestycyjne a także pierwsze lokum dla młodych ludzi.

Barbara Marona, Sales Office Manager, Matexi Polska

Na rynku warszawskim najtańsze mieszkania oferujemy w inwestycji XYZ Place, zlokalizowanej przy ulicy Komitetu Obrony Robotników 30, na styku dzielnic Włochy i Mokotów. To miejsce, które łączy bliskość terenów zielonych oraz łatwy dostęp do centrum miasta. W cenie 588 tys. zł dostępne jest mieszkanie jednopokojowe o powierzchni blisko 30 mkw., co oznacza 20 tys. zł/mkw. Przekazanie kluczy w tym projekcie planowane jest już pod koniec tego roku.

Z kolei na rynku krakowskim najtańsze lokale proponujemy w inwestycji Takt Lirników na Podgórzu Duchackim. Kawalerka licząca ponad 26 mkw. dostępna jest w cenie 485 tys. zł (18 413 zł/mkw.). Za mieszkanie dwupokojowe o powierzchni 35 mkw. trzeba zapłacić 618 tys. zł (17 536 zł/mkw.). Osiedle przyciąga swoim położeniem, oferując mieszkańcom doskonałą synergię wygód miejskiego życia i spokoju przedmieść. Bliskość malowniczych terenów zielonych sprzyja rekreacji i spacerom.

W projekcie Apartamenty Portowa na krakowskim Zabłociu właścicielem kawalerki o powierzchni nieco ponad 30 mkw. można się stać płacąc 568 tys. zł (18 659 zł/mkw.). Do mieszkania będzie można wprowadzić się w pierwszym kwartale 2026 r. W trzeciej naszej krakowskiej inwestycji - Do Wilgi, zlokalizowanej przy ulicy Zakopiańskiej, mamy do zaproponowania ostatnie mieszkania w cenie od 638 tys. zł. Za taką kwotę można zostać właścicielem dwupokojowego mieszkania o powierzchni ponad 40 mkw. (15 819 zł/mkw.). Budowa tego projektu już się zakończyła.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg

Obniżki stóp procentowych mają bezpośredni wpływ na wzrost zdolności kredytowej Polaków. We wrześniu średnia kwota wnioskowanego kredytu przekroczyła 473 tys. zł – to poziom nienotowany od kilku lat. Dla nas oznacza to wyraźny wzrost zainteresowania klientów ofertą mieszkaniową, co jest najbardziej widoczne w dużych aglomeracjach.

Mieszkania w cenie odpowiadającej kwocie około 570 tys. zł, czyli przy kredycie ok. 456 tys. zł i 20 proc. wkładzie własnym dostępne są we wszystkich miastach, w których działamy. W Warszawie (Mokotów, Bemowo) lokale jednopokojowe o metrażu ok. 25–31 mkw. oferujemy w cenie około 453–550 tys. zł.

W Gdańsku (Kowale) mieszkania dwu lub kompaktowe trzypokojowe w przedziale 48–55 mkw. są dostępne w kwocie około 520 tys. zł. We Wrocławiu (Krzyki) mieszkania od 35 mkw. mamy w cenie od ok. 542 tys. zł. W Poznaniu (Piątkowo) lokale o pow. 39–43 mkw. można kupić w cenie od 473 tys. zł.

W naszej ofercie znajdują się także tańsze mieszkania, np. lokale o metrażu 29–40 mkw. w cenach 309 tys. zł – 400 tys. zł brutto dostępne są m.in. w Gdańsku. To dobra opcja zarówno dla osób kupujących pierwsze mieszkanie, jak i inwestorów.

Agnieszka Gajdzik-Wilgos, Sales Manager, Ronson Development

W cenie około 570 tys. zł nabywcy mogą znaleźć w Warszawie mieszkania w projektach Miasto Moje oraz Ursus Centralny. W ofercie dostępne są tam lokale jedno i dwupokojowe o metrażach od 27 mkw. do 40 mkw., w cenach od ponad 462 tys. zł do 629 tys. zł.

W Poznaniu, w inwestycji Grunwald Między Drzewami, za tę kwotę można nabyć przede wszystkim mieszkania dwupokojowe o powierzchniach od 36 mkw. do 49 mkw. oraz lokale trzypokojowe do ok. 51 mkw., wyceniane maksymalnie na 615.858 zł. We Wrocławiu, w projekcie Startowe, dostępne są mieszkania dwu i trzypokojowe o powierzchniach od 30 mkw. do 52 mkw. w cenach do pk. 626 zł.

Najszerszą dostępność lokali w tym budżecie oferuje Szczecin. W inwestycji Nowa Północ nabywcy mogą wybierać między mieszkaniami dwu, trzy oraz czteropokojowymi o metrażach od 32 mkw. do ponad 66 mkw., gdzie ceny kształtują się do 619 tys. zł, przy czym wiele z nich posiada antresole.

 Najtańsze mieszkania w całej ofercie firmy znajdują się w Szczecinie, gdzie kawalerki o powierzchni 25,97 mkw. oferowane są za 298 655 zł. W Poznaniu najniższe ceny zaczynają się od 395 tys. zł za mieszkania jednopokojowe o metrażu 29 mkw. We Wrocławiu najkorzystniejszą ofertę stanowią mieszkania dwupokojowe o powierzchni 30 mkw. w cenie 403 tys. zł.

W Warszawie minimalny próg wejścia jest wyższy. Najtańsze mieszkanie (27 mkw.) dostępne w projekcie Miasto Moje kosztuje ponad 462 tys. zł. Oferta firmy pokazuje zatem, że w miastach regionalnych dostępność cenowa jest zdecydowanie większa, a nabywcy, dysponujący średnim budżetem mają szansę na większy wybór niż na stołecznym rynku.

Renata Mc Cabe - Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

W budżecie od około 570 tys. zł nabywcy znajdą w naszej ofercie kawalerki o powierzchni około 34 mkw. w nowym projekcie na Targówku. Rynek warszawski jest bardzo zróżnicowany, na końcową cenę wpływają m.in. lokalizacja, standard wykończenia części wspólnych, układ i ekspozycja oraz piętro.

Aleksander Pałka, członek zarządu, Totalbud Development

Totalbud Development buduje mieszkania na warszawskiej Białołęce, a także w Piasecznie i Piastowie. Ceny lokali zaczynają się od 444 tys. zł. W cenie do 570 tys. zł klienci mogą zakupić mieszkania o metrażu nawet około 40 metrów.  

Wojciech Zhang-Czabanowski, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa 

Przy niższych stopach procentowych faktycznie obserwujemy większą skłonność klientów do finansowania zakupu kredytem, zwłaszcza w segmencie mieszkań funkcjonalnych, gotowych do zamieszkania bez nadmiaru metrażu. W realizowanej przez nas inwestycji Stacja Ligocka w Katowicach w budżecie od około 570 tys. zł (przy 20-proc. wkładzie własnym) klienci znajdą przede wszystkim kompaktowe, funkcjonalne mieszkania trzypokojowe o metrażu ok. 50 mkw. Najtańsze mieszkanie mieszczące się w tym pułapie cenowym kosztuje ok. 567 tys. zł brutto. Z kolei najtańsze mieszkanie w całej inwestycji kosztuje 254 tys. zł.

W naszej ocenie to właśnie dobrze zaprojektowane, kompaktowe lokale trzypokojowe będą największym beneficjentem poprawiającej się zdolności kredytowej, bo pozwalają zaspokoić realną potrzebę mieszkaniową w nadal akceptowalnym budżecie.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Pierwsze trzy obniżki stóp procentowych w tym roku nie wpłynęły znacząco na wzrost ilości zawieranych umów kredytowych ze względu na nadal bardzo wysokie oprocentowanie zobowiązań. Najniższą, całkowitą kwotą potrzebną do zakupu mieszkania w naszych inwestycjach jest 455 tys. zł, w której można nabyć 33 metrowe, dwupokojowe mieszkanie w inwestycji Wolne Miasto w Gdańsku. W tym projekcie dostępne są jeszcze także mieszkania trzypokojowe w cenach od 10 960 za mkw.

Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Cieszy nas stopniowa, choć bardzo wolna, poprawa sytuacji finansowej naszych potencjalnych klientów, która stwarza im szansę na realizację planów mieszkaniowych. Wskazywana średnia wartość wnioskowanego kredytu nie jest oczywiście ograniczona do największych rynków, co w oczywisty sposób pozycjonuje ją na zbyt niskim poziomie, redukując ofertę do najmniejszych mieszkań. Kluczowe dane dotyczyć będą rzeczywistego wzrostu zdolności kredytowej klientów, co wymaga zarówno stopniowych obniżek stóp procentowych, jak i utrzymania lub obniżenia marż banków.

Obecnie najkorzystniejsze cenowo mieszkania oferujemy w inwestycji Lokum la Vida na wrocławskich Sołtysowicach. Są to kompaktowe dwupokojowe lokale w cenie od 509 tys. zł. Większe mieszkania dwupokojowe o metrażach do 40 mkw. można kupić w przedziale od 519 tys. zł do 579 tys. zł. Z kolei w inwestycji Lokum Porto na Starym Mieście oferujemy funkcjonalne kawalerki z balkonem lub loggią w cenie od 459 tys. zł. Wychodząc naprzeciw naszym klientom, co miesiąc przygotowujemy oferty specjalne, obejmujące, nie tylko atrakcyjne rabaty na wybrane lokale, ale również inne korzyści, np. miejsce postojowe w cenie.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Jako deweloper gruntowy nie oferujemy gotowych mieszkań, ale grunty przygotowane pod inwestycje mieszkaniowe, w tym segmenty, w których mieszkania w przedziale 550–600 tys. zł będą mogły powstać. Przykładem są projekty w Pomlewie, gdzie przyszła zabudowa jednorodzinna i bliźniacza będzie mogła oferować domy o łącznej wartości w tym właśnie przedziale. Podobne założenia dotyczą terenów w Gdańsku Madalińskiego czy Trakcie Św. Wojciecha, gdzie planowane inwestycje pozwolą na realizację lokali w rozsądnych cenach przy zachowaniu wysokiego standardu lokalizacji.



środa, 8 października 2025

Czy obcokrajowcy kupują mieszkania w Polsce

 Jak dużo obcokrajowców kupuje nowe mieszkania w Polsce? Czy ich liczba rośnie? Jaka jest największa grupa kupujących wśród cudzoziemców? Jakimi mieszkaniami najbardziej interesują się nabywcy zza granicy? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Agnieszka Majkusiak, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Atal

Udział cudzoziemców w wolumenie zakupowym nowych mieszkań w Polsce znajduje się na mniej więcej na stałym poziomie, ale może wahać się w zależności od aglomeracji. W naszej praktyki wynika, że to udział kilkuprocentowy, ale zdarzają się okresy, gdy jest on większy. Tak np. było w ostatnim czasie w Poznaniu. Wśród kupujących przeważają Ukraińcy i Białorusini, lecz coraz liczniejsza jest reprezentacja osób pochodzących z Indii. Kupujący zazwyczaj interesują się mieszkaniami na własne cele. W zależności od budżetu, jakim dysponują są to lokale od dwu do czteropokojowych.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii 

W Polsce rośnie sprzedaż mieszkań kupowanych przez obcokrajowców. W ubiegłym roku cudzoziemcy kupili w Polsce ponad 20 proc. więcej mieszkań niż rok wcześniej, co potwierdza rosnące zainteresowanie inwestorów zagranicznych naszym rynkiem nieruchomości. Aktualnie udział cudzoziemców na naszym rynku mieszkaniowym może wynosić około 5 proc.

Wśród klientów Develii odsetek obcokrajowców to ponad 9 proc. W tej grupie dominują obywatele Ukrainy, którzy stanowią mniej więcej połowę wszystkich zagranicznych nabywców. Klienci z Ukrainy kupują mieszkania, zarówno z bardziej przystępnego cenowo segmentu popularnego, jak i w droższych inwestycjach o podwyższonym standardzie. Największym zainteresowaniem tej grupy nabywców cieszą się mieszkania trzypokojowe, które wybierane są przede wszystkim z myślą o rodzinach. Drugą najliczniejszą grupą zagranicznych klientów są Białorusini.

Barbara Marona, Sales Office Manager, Matexi Polska

W ostatnim czasie w Warszawie zauważyliśmy wzrost zainteresowania naszą ofertą wśród obcokrajowców, natomiast taka grupa była wśród naszych klientów już od dawna. Największą grupę stanowią obywatele Ukrainy, ale wśród nabywców znajdziemy też osoby innych narodowości. Obcokrajowcy zainteresowani są w większości mieszkaniami trzy i czteropokojowymi na własne potrzeby, a także na cele inwestycyjne. W Krakowie obcokrajowcy również stanowią zauważalną, choć nie tak dużą jak w Warszawie grupę nabywców mieszkań.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg

W ostatnich latach obserwujemy stopniowy wzrost udziału obcokrajowców w strukturze nabywców mieszkań w Polsce. Szczególnie wyraźne było to po 2022 roku, w związku z napływem obywateli Ukrainy. Wśród klientów zagranicznych to właśnie Ukraińcy stanowią obecnie największą grupę kupujących, zarówno w celach inwestycyjnych, jak i mieszkaniowych, często decydując się na pozostanie w Polsce na stałe.

Wśród nabywców z zagranicy widoczne są również osoby pochodzące z Białorusi, Gruzji, Kazachstanu, ale także z Niemiec, Wielkiej Brytanii czy krajów skandynawskich. Często są to Polacy z zagranicy lub inwestorzy szukający stabilnych i bezpiecznych form lokowania kapitału.

Obcokrajowcy najczęściej interesują się mieszkaniami dwu i trzypokojowymi, w dobrych lokalizacjach z rozwiniętą infrastrukturą i łatwym dostępem do transportu publicznego. Coraz większe znaczenie ma dla nich jakość wykończenia, bezpieczeństwo osiedla, a także dostępność udogodnień, takich jak tereny zielone, place zabaw czy rozwiązania smart home. W przypadku inwestorów z zagranicy poszukujących lokali na wynajem kluczowe są lokalizacje centralne, dobrze skomunikowane z uczelniami i strefami biznesowymi.

W naszej strukturze sprzedaży udział klientów zagranicznych stopniowo rośnie, co potwierdza, że Polska – mimo globalnych wyzwań gospodarczych – pozostaje atrakcyjnym rynkiem mieszkaniowym, zarówno do życia, jak i inwestycji.

Agnieszka Gajdzik-Wilgos, Manager Sprzedaży Ronson Development

Obecnie w Warszawie nie obserwujemy wzrostu liczby zakupów mieszkań dokonywanych przez obcokrajowców. Największym zainteresowaniem wśród cudzoziemców cieszy się nasze nowe Osiedle Startowe we Wrocławiu, gdzie faktycznie przeważają osoby głównie z Ukrainy i Białorusi.

Piotr Dobrzyński, Head of Operations and Technical BPI Real Estate Poland - Builder

Widzimy rosnące zainteresowanie ze strony obcokrajowców. Najwięcej zapytań pochodzi od klientów ze Wschodu, głównie z Ukrainy, ale także z innych krajów regionu. Wśród kupujących pojawiają się również klienci z USA oraz Azji. To nadal relatywnie niewielka grupa w skali całego rynku, ale jej obecność rośnie. Cudzoziemcy najczęściej interesują się mieszkaniami w centralnych, prestiżowych lokalizacjach, zarówno w celach inwestycyjnych, jak i na własne potrzeby. Dla nas to potwierdzenie, że projekty premium w topowych lokalizacjach mają ponadlokalny, międzynarodowy potencjał.

Witold Kikolski, członek zarządu MS Waryński Development S.A.

W ostatnich latach widoczny był wzrost aktywności obcokrajowców na polskim rynku mieszkaniowym, ale ich udział wciąż pozostaje stosunkowo niewielki w porównaniu do nabywców krajowych. Największą grupę niezmiennie stanowią obywatele Ukrainy, którzy najczęściej poszukują mieszkań w dużych aglomeracjach, dobrze skomunikowanych i oferujących rozwinięty rynek pracy. Część z nich traktuje zakup jako inwestycję w mieszkanie na wynajem, inni natomiast kupują z myślą o własnych potrzebach mieszkaniowych.

W przypadku naszej inwestycji Stacja Ligocka w Katowicach nie odnotowaliśmy zainteresowania ze strony klientów z zagranicy. Wynika to w dużej mierze z lokalnego charakteru tego projektu, który odpowiada przede wszystkim na potrzeby mieszkańców regionu. Spodziewamy się jednak, że w projektach warszawskich, takich jak planowana inwestycja na prestiżowym Mokotowie, udział nabywców spoza Polski będzie wyraźniejszy, zwłaszcza w segmencie premium i o podwyższonym standardzie.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

W strukturze nabywców faktycznie rośnie udział cudzoziemców, a największą grupę stanowią obywatele Ukrainy. Widoczny jest też popyt ze strony obywateli Niemiec, Skandynawii czy Wielkiej Brytanii, którzy często inwestują w mieszkania w celach inwestycyjnych lub wakacyjnych. Największym zainteresowaniem cieszą się lokale w dużych miastach, szczególnie w Trójmieście i Warszawie, a także nieruchomości w pasie nadmorskim oraz w górach. Obcokrajowcy chętnie wybierają mieszkania dwu i trzypokojowe w dobrej lokalizacji.

Piotr Ludwiński, dyrektor sprzedaży w Archicom

Wśród nabywców nieruchomości z portfolio Archicom dominują Polacy. Obcokrajowcy odpowiadają za około 15 proc. wszystkich transakcji, a ich odsetek utrzymuje się na stabilnym poziomie. Najliczniejszą grupę zagranicznych klientów stanowią obywatele Ukrainy. Coraz częściej mieszkania z naszej oferty wybierają także pary pochodzące z różnych krajów, zwłaszcza z południa Europy.

Renata Mc Cabe - Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

Obcokrajowcy minimalnie zwiększyli liczebność wśród naszych kupujących, natomiast nie jest to skala, która miałaby wpływ znaczący na naszą podaż, na ceny, ani na to, co i jak projektujemy. 

Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Udział cudzoziemców wśród naszych klientów nie przekracza 20 proc. Najliczniejszą grupę stanowią obywatele Ukrainy, a następnie nabywcy z krajów Unii Europejskiej. Wśród zagranicznych klientów wyraźnie zaznacza się obecność małżeństw mieszanych, w których najczęściej stroną dokonującą zakupu lokum jest Polka.

Zagraniczni nabywcy najchętniej wybierają przestronne, rodzinne mieszkania trzy lub czteropokojowe. Kieruje nimi chęć zapewnienia sobie wygodnej przestrzeni do stałego zamieszkania lub długoterminowego pobytu w Polsce. Tego typu nieruchomości o wysokim standardzie, zlokalizowane w atrakcyjnych częściach Wrocławia postrzegają, nie tylko jako bezpieczne, komfortowe miejsce do życia dla siebie i swojej rodziny, ale także jako dobrą inwestycję.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu, Grupa CTE

W ostatnich latach obserwujemy wyraźny wzrost liczby obcokrajowców kupujących mieszkania w Polsce. Największą grupę stanowią obywatele Ukrainy, którzy od 2022 roku aktywnie inwestują, zarówno w lokale na własne potrzeby, jak i w mieszkania przeznaczone na wynajem. Coraz częściej na rynku obecni są także nabywcy z Białorusi, Niemiec, krajów skandynawskich czy Bliskiego Wschodu, którzy najczęściej zainteresowani są nieruchomościami w dużych miastach i atrakcyjnych lokalizacjach biznesowych lub turystycznych.

W Grupie CTE obcokrajowcy stanowią obecnie około 10 proc. klientów. Najczęściej wybierają mieszkania dwu i trzypokojowe, które dobrze sprawdzają się jako produkt inwestycyjny, a w segmencie premium rośnie zainteresowanie apartamentami o wysokim standardzie w centralnych dzielnicach miast. Udział obcokrajowców w rynku mieszkaniowym systematycznie rośnie, a ich preferencje koncentrują się na mieszkaniach funkcjonalnych, dobrze zlokalizowanych i zachowujących wartość w długim czasie.



wtorek, 30 września 2025

Jak zmieniały się koszty budowy mieszkań w ostatnich latach

W jakim tempie na przestrzeni ostatnich lat rosły ceny gruntów inwestycyjnych? Jak od 2020 roku zmieniały się koszty budowy projektów mieszkaniowych? Jak na ceny mieszkań rzutowały zmiany w przepisach budowlanych? O ile metr kw. byłyby droższy, gdyby np. ustawodawca nie wycofał się z narzucenia sztywnego normatywu parkingowego w nowych inwestycjach? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.

Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Grupie Robyg

W ostatnich latach rynek nieruchomości w Polsce doświadczał dynamicznych zmian, zarówno pod względem cen mieszkań, jak i kosztów budowy. Od 2020 roku średnie ceny mieszkań na rynku pierwotnym wzrosły o około 15 proc., przy czym w największych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, wzrosty w latach 2022–2024 sięgnęły nawet 30 proc. Istotny wpływ na ceny miały rosnące koszty budowy, zwłaszcza w latach 2021–2023, kiedy to ceny materiałów budowlanych i wynagrodzeń w branży znacząco wzrosły. W samym 2024 roku koszt budowy 1 mkw. powierzchni użytkowej wzrósł o ponad 18 proc. w ujęciu rocznym.

Równolegle rosły ceny gruntów inwestycyjnych, które w największych aglomeracjach podrożały w ostatnich latach o 20–30 proc., a w niektórych lokalizacjach nawet o 100 proc. Udział kosztu gruntu w całkowitej cenie mieszkania potrafi obecnie sięgać nawet 24 proc.

Dodatkowym czynnikiem wpływającym na koszty inwestycji są nowe przepisy budowlane. Wprowadzenie obowiązku budowy 1,5 miejsca parkingowego na jedno mieszkanie znacząco podniosło koszty realizacji projektów w niektórych przypadkach nawet o 5–10 proc. Przy średniej cenie mieszkania rzędu 15 000 zł/mkw. oznacza to wzrost ceny końcowej o 750–1500 zł/mkw. Gdyby nie wycofano normatywu parkingowego z ustawy, mieszkania byłyby dziś wyraźnie droższe.

Wszystkie te czynniki, rosnące koszty materiałów i robocizny, drożejące grunty oraz regulacje administracyjne przekładają się na systematyczny wzrost cen mieszkań i ograniczają dostępność nowych inwestycji mieszkaniowych na rynku.

Andrzej Biedronka-Tetla, członek zarządu Atal ds. finansowych

Na przestrzeni ostatnich pięciu lat ogólne koszty budowy, uwzględniając wszystkie tego składowe, wzrosły mniej więcej dwukrotnie. Wpływ na to miały zwyżki cen materiałów i robocizny, które aktualnie ustabilizowały się. Był to wynik wysokiej inflacji i wzrostu płac, a także nowych regulacji i zmian w przepisach oraz normach, co przełożyło się na droższą produkcję, a w efekcie wyższe ceny mieszkań. Proporcjonalnie podrożały też grunty, kluczowy element kalkulacji inwestycji deweloperskich.

Tomasz Kaleta, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii 

Na przestrzeni ostatnich lat koszty budowy mieszkań w Polsce systematycznie rosły, przede wszystkim z powodu inflacji, rosnących cen gruntów, materiałów budowlanych oraz kosztów pracy. Choć obecnie tempo wzrostu powoli wyhamowuje, kluczowe czynniki, takie jak wysokie ceny działek inwestycyjnych i surowców pozostają niezmienne. Jak wynika z danych GUS, w drugim kwartale 2025 roku średni koszt budowy 1 mkw. nowego budynku mieszkalnego wyniósł 6 973 zł. To mniej niż na początku roku, ale wciąż więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

W obliczu wysokich kosztów budowy oraz ograniczonej podaży gruntów ważne jest efektywne zarządzanie procesem inwestycyjnym. Dwa lata temu w ramach naszej grupy powstała spółka Develia Construction, która odpowiada za realizację 20-25 proc. projektów. Dzięki temu mamy lepszą kontrolę nad kosztami oraz jakością prowadzonych inwestycji.

Dla firm deweloperskich kluczowa jest przewidywalność otoczenia regulacyjnego, ponieważ umożliwia odpowiedzialne planowanie inwestycji. Propozycja wprowadzenia normatywu 1,5 miejsca parkingowego na każde mieszkanie w wielu lokalizacjach, zwłaszcza w centrach dużych miast, gdzie dostępność gruntów i powierzchni podziemnych jest ograniczona, mogła znacząco podnieść koszty realizacji i ograniczyć liczbę nowych lokali. Ostatecznie z niej zrezygnowano, pozostawiając decyzję w tym zakresie samorządom, co zwiększy elastyczność projektową i pozwoli lepiej dostosować inwestycje do lokalnych uwarunkowań.

Marek Straszak, Regional Construction Manager, Matexi Polska

W ostatnich pięciu latach koszty budowy mieszkań przeszły dwa znaczące zawirowania. Najpierw w okresie pandemii, a następnie po wybuchu konfliktu w Ukrainie. W obu przypadkach kluczowym czynnikiem były zakłócenia w łańcuchach dostaw materiałów oraz ograniczona dostępność pracowników, co przełożyło się na gwałtowny wzrost kosztów. Od 2020 roku do połowy 2025 roku koszty budowy mieszkań wzrosły łącznie o około 50 proc.

Dodatkowym elementem wpływającym na ceny są regulacje prawne. Przepisy dotyczące energooszczędności wymagają stosowania coraz lepszych rozwiązań technicznych, od wysokiej jakości stolarki okiennej, przez bardziej zaawansowaną izolację, po systemy wentylacji z odzyskiem ciepła. Od stycznia 2026 roku, zacznie obowiązywać również rozporządzenie w sprawie miejsc doraźnego schronienia. W praktyce oznacza to konieczność wzmocnienia części podziemnych budynków, co wiąże się ze znacząco większym zużyciem stali i betonu, a tym samym kolejnym wzrostem kosztów.

Warto podkreślić, że wycofanie z nowelizacji ustawy tzw. normatywu parkingowego było kluczowe dla ekonomiki wielu projektów, zwłaszcza w centralnych lokalizacjach, gdzie dostępne działki są niewielkie. Wymóg zapewnienia 1,5 miejsca parkingowego na jedno mieszkanie często zmuszałby inwestorów do projektowania nawet trzech kondygnacji garaży podziemnych. Takie rozwiązanie podnosiłoby koszty realizacji inwestycji o dodatkowe 10–15 proc., a w konsekwencji przekładało się na jeszcze wyższe ceny mieszkań.

Witold Kikolski, członek zarządu MS Waryński Development S.A.

W ostatnich latach koszty budowy mieszkań ulegały dużym wahaniom. W latach 2021–2022 ceny materiałów rosły nawet o ponad 30 proc. rok do roku, natomiast w 2023 roku rynek wyhamował. Obecnie obserwujemy stabilizację, a w wielu kategoriach nawet niewielkie spadki. Z drugiej strony, koszty robocizny nadal rosną o 8–10 proc. rocznie, co sprawia, że całkowite nakłady na inwestycję wciąż powoli idą w górę, według danych GUS – średnio o około 3 proc. rocznie.

Jednocześnie ceny gruntów inwestycyjnych w dużych miastach utrzymują się na wysokim poziomie – szczególnie w Warszawie, gdzie popyt na dobre lokalizacje pozostaje bardzo silny. To sprawia, że różnica w kosztach wytworzenia pomiędzy projektami realizowanymi na przykład w Katowicach a w Warszawie wynosi nawet kilkanaście procent.

Dodatkowym czynnikiem wpływającym na koszty są regulacje prawne. Nowa ustawa deweloperska oraz zaostrzone wymogi energooszczędności zwiększyły nakłady na inwestycje o kilka procent. Największe obciążenie niosły jednak przepisy dotyczące normatywu parkingowego, które do niedawna wymuszały na inwestorach nawet 1,5 miejsca postojowego na mieszkanie. To oznaczało konieczność budowy dodatkowych kondygnacji garaży podziemnych, co w praktyce mogło znacząco podnosić koszt całej inwestycji. Dlatego z zadowoleniem przyjęliśmy decyzję o zniesieniu sztywnego normatywu w sierpniu 2025 roku i przekazaniu kompetencji gminom. To daje większą elastyczność w projektowaniu i pozwala oferować klientom bardziej racjonalne ceny, szczególnie w lokalizacjach dobrze skomunikowanych.

Piotr Dobrzyński, Head of Operations and Technical BPI Real Estate Poland - Builder

W ostatnich 5 latach koszty budowy mieszkań, a tym samym realizacji projektów budowlanych, wzrosły około 30-50 proc. ze względu na inflację. Zwiększyły się koszty pracy oraz produkcji materiałów ze względu na wyższe koszty energii. Nie każdy materiał zdrożał tyle samo, niektóre takie jak stal, styropian i wełna mineralna, czy drewno zanotowały duży skok spekulacyjny - nawet 100 proc. w okresie pandemii i na początku konfliktu w Ukrainie. Dziś ceny materiałów są na dość niskich poziomach ze względu na spadek popytu. Niemniej jednak całościowy wzrost kosztów materiałów budowlanych od 2020 roku wyniósł około +40 proc.

W zakresie wpływu nowych przepisów budowlanych na ceny mieszkań, jak np. normatywu parkingowego, w związku z niższym popytem na mieszkania można uznać, że na ten moment nie jest odczuwalny. Niemniej jednak większy normatyw parkingowy zwiększa powierzchnię całkowitą budynku, a więc powierzchnię niesprzedawalną, zwiększając koszty budowy całego budynku. To przy stałej ilości powierzchni użytkowej mieszkań, czyli tzw. PUM, przekłada się na wzrost ceny za metr kwadratowy PUM. Wysokość wzrostu zależy od projektu, z reguły jest to kilka lub kilkanaście procent. W szczególnych przypadkach, związanych z wymiarami działki zwiększony normatyw mógłby spowodować, że dana inwestycja w ogóle byłaby nieopłacalna, bo trzeba by było wykonać np. kolejną kondygnacje podziemną, co może właśnie skutkować brakiem opłacalności inwestycji w danej lokalizacji. Wbrew pozorom cena sprzedaży miejsca postojowego w garażu podziemnym z reguły znacząco nie pokrywa kosztów jego wybudowania.

Renata Mc Cabe - Kudla, Country Manager w Grupo Lar Polska

Koszty budowy w ostatnich latach rosły znacząco, ze względu na inflację oraz na wzrost kosztu siły roboczej. Ze względu na niedobór gruntów inwestycyjnych, ich ceny rosną co roku. Od 2020 roku widzimy większy wzrost kosztów, niż w poprzednich latach, między innymi ze względu na wysoką inflację. Nowe przepisy budowlane oraz rosnące oczekiwania miasta odnośnie infrastruktury budowanej realizowanej przez deweloperów mają bardzo duży wpływ na wzrost cen mieszkań.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment

Na przestrzeni ostatnich pięciu lat koszty budowy systematycznie rosły – zarówno w zakresie materiałów, jak i robocizny. Najbardziej dynamiczny wzrost obserwowaliśmy w latach 2021–2022, kiedy ceny stali, betonu i drewna zwiększyły się nawet o kilkadziesiąt procent r/r. Od 2023 roku tempo podwyżek wyhamowało, ale koszty wciąż są wyższe niż przed pandemią. Równolegle drożały grunty inwestycyjne, w dużych miastach nawet o 40–50 proc. od 2020 roku. Nowe regulacje, jak normatywy energooszczędności czy wymogi środowiskowe, podnoszą próg wejścia dla deweloperów, co w naturalny sposób wpływa na ceny mieszkań. Gdyby utrzymano zapis o obligatoryjnych normatywach parkingowych, mieszkania byłyby w wielu projektach droższe nawet o 10–15 proc.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu, Grupa CTE

W ostatnich latach koszty budowy mieszkań w Polsce rosły w tempie niespotykanym od dekad. Od 2020 roku ceny materiałów wzrosły średnio o 40–60 proc., a koszty pracy o 30–40 proc. Jednocześnie w dużych miastach ceny gruntów pod inwestycje zwiększały się o ponad 10 proc. rocznie, przez co ich udział w kosztach projektu sięga dziś nawet 30 proc.

Do tego dochodzą regulacje prawne– nowe normy energooszczędności i wymogi techniczne w sposób oczywisty podnoszą jakość mieszkań, ale też zwiększają koszty ich realizacji. Gdyby utrzymano obowiązek budowy miejsc postojowych z tzw. normatywu parkingowego, czyli konieczności budowy określonej liczby miejsc postojowych mieszkania mogłyby być droższe o dodatkowe 5–10 proc.

Podsumowując, na cenę metra kwadratowego mieszkania w ostatnich latach złożyła się, nie tylko drożejąca robocizna i materiały, ale także szybki wzrost wartości gruntów oraz konsekwencje regulacji prawnych i to te trzy czynniki w największym stopniu zdeterminowały dzisiejszy poziom cen na rynku mieszkaniowym.

Jakub Serek, dyrektor ds. Planowania Kosztów Realizacji w Archicom

Koszty budowy w ostatnich latach zmieniały się bardzo dynamicznie, a na ich poziom wpływało jednocześnie wiele czynników. Od 2020 roku obserwowaliśmy znaczący wzrost, zarówno cen materiałów, jak i kosztów pracy, zwłaszcza w okresie pandemii i późniejszych skoków inflacji. Aktualnie sytuacja jest bardziej stabilna, a roczny wzrost kosztów mieści się w granicach inflacyjnych, co pozwala na bardziej efektywne planowanie inwestycji. Nie można jednak mówić wyłącznie o jednym źródle wzrostów. Oprócz cen materiałów i wynagrodzeń istotne znaczenie miały także m.in. zobowiązania wobec samorządów dotyczące realizacji infrastruktury w pobliżu osiedla – np. dróg, terenów rekreacyjnych czy też obiektów publicznych.

Z kolei zmiany w przepisach budowlanych, często potrzebne z perspektywy jakości i bezpieczeństwa,  również podnoszą koszty realizacji inwestycji. Przykładem jest obowiązek zapewniania miejsc schronienia doraźnego, który zacznie obowiązywać od 2026 roku. Dziś trudno jednak jednoznacznie wycenić jego potencjalny wpływ. Widać w związku z tym, że finalna cena mieszkania jest efektem wielu nakładających się czynników, od kosztów gruntów, pracy i materiały, aż po regulacje prawne.